Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Czyto było potrzebne?
Autor Wiadomość
February 


Ulubione postaci z SM: Usagi
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: La luna splende
Posty: 131
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-11-25, 23:25   Czyto było potrzebne?

Przyznaję, że nie oglądałem LA w calosci, mignęło mi parę fragmentów z różnych odcinków, trochę usłyszałem od użytkowników forum i zastanawiam się czy takowe dzieło w ogóle powinno było powstać...
Wiele osób krytykuje Crystala, ale trudno patrzy się na filmową adaptację, która wywołuje przynajmniej u mnie zażenowanie i zakłopotanie... Pluszowa Luna i Artemis, plastikowe akcesoria Sailorek, efekty specjalne na niskim poziomie... Minęło trochę lat od powstania, ale wydaje mi się że serial Power Ranger, który powstał z 10 lat wcześniej był na wyższym poziomie. Fani SM lubią wszystko co z tym związane, ale mnie trudno jest uznać te wersje za jej część. Jak manga i anime czymś się różnią, tak tutaj różnice są tak diametralne, że całkowicie odbiegają od tego co znam...
-Księżniczka Serenity, która niszczy wszystko po śmierci ukochanego, w dodatku ma dwie osobowości? dla mnie dziwne rozwiązanie, ciekawe ale nie ma sensu...
-choroba Venus i jej śmierć - dobrze wiemy, że srebrny kryształ sprawił, że dziewczyny żyły długo po wydarzeniach, zatrzymując się w określonym wieku, kryształ miał moc uzdrawiania
-Sailor Luna - tu dostajemy dziecko(?) wyglądem przypominającym Dianę
Sailor Proncess - też śmieszne, niepotrzebne dające nam do zrozumienia, że chyba Usagi/Sailor Moon a Serenity/Sailor Princess to dwie różne osoby dzielące to samo ciało. mające różne dusze. A nie nie o to chodziło w odrodzeniu się na Ziemi...

Pytanie: czy to było potrzebne? czy musicale, których poziom jest na wyższym poziomie nie wystarczyły? Mimo, że Naoko maczała w tym swoje ręcę to nie jestem w stanie po 10 latach zaakceptować tej formy.
 
 
Delacroix
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-26, 06:22   

Szczerze? Tutaj nowych i świeżych koncepcji było zatrzęsienie i chociaż niektóre rozwiązania (vide śmierć Venus) drastycznie odbiegają od kanonu, jest to dość ciekawa wariacja na temat "co by było gdyby". A już stara osobowość Usy z księżycowych czasów opętująca nową to majstersztyk. Fakt, że razi trochę forma w stylu "Power Rangers klasy B", ale nie jest aż tak tragicznie, jak w Crystalu. Tutaj przynajmniej nowe rzeczy nie są wprowadzane tak na pół gwizdka jak tam.

Ale każdy ma prawo do swojego zdania.
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej



Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1680
Skąd: Toruń
Wysłany: 2014-11-26, 10:22   

Ja nie obejrzałam w całości, choć charakter postaci wydaje się w większości bardziej podobny do anime (czyli mojej ulubionej wersji postaci) niż manga.
Ale nie dlatego, że aż tak mi przeszkadzają fabuła, zmiany (nie dotarłam do największych), tylko po prostu trudno mi się przestawić na aktorską formę. I pewnie jestem rasistką, ale też nie pomaga mi to, że to japońska produkcja, wszystkie postacie są granę przez Japończyków, forma japońskiej dramy odbiega od seriali do których jestem przyzwyczajona. Trochę mnie przerosły te różnice kulturowe.
Ale kiedyś planuję zrobić jeszcze jedno podejście. :)
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2014-11-26, 13:55   

Obejrzałam całą serię chyba ze dwa, trzy razy, film i special też, nawet krótkie rozmowy z wydań DVD i przyznam, że mi akurat się LA podobało.

<rozgląda się czy po tym oświadczeniu ktoś nie zakrada się z maczetą aby wybić niepokornej Setsu takie myśli z głowy. Nikt się nie zbliża to może kontynuować>

Fakt - fabuła różni się od tego co znamy z anime i mangi, ale da się to polubić. Wydarzenia są inne, ale wszystko i tak zmierza do jednego - odrodzenia dziewcząt po walce z Królestwem Ciemności. Jakość wykonania oczywiście pozostawia wiele do życzenia, ale pamiętajmy, że budżet produkcji był niski. Styl gry aktorów? Sporo z nich było początkującymi, mało z nich miało w tym czasie jakiekolwiek doświadczenie, ale np. dla Keiko był to jakiś szczebel do dalszej kariery. Za wielkie kostiumy i plastikowe akcesoria, inna fabuła - to wszystko było już w musicalach, a tam jakoś nikomu to nie przeszkadzało ;-)

Stosunek fanów do LA jest taki sam jak teraz do Crystal - są zwolennicy i są przeciwnicy, tak zawsze będzie, bo jak już tu powiedział Delacroix - każdy ma prawo do własnego zdania. Można lubić kilka wersji, można lubić tylko jedną, jak kto woli :mrgreen2:
Czy historia była potrzebna? Tak, skoro są potrzebne musicale, skoro istnieje Crystal... To opowiedzenie tej samej historii nieco inaczej, ale finał przeważnie jest ten sam. Może gdyby stare anime tak się z fabułą nie różniło od mangi może nie byłoby tego wszystkiego?
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
RAMZES 



Ulubione postaci z SM: Minako
Seiya czy Mamoru?: tajemica
Posty: 471
Skąd: tajemnica
Wysłany: 2014-11-26, 14:51   

Tak. Nawet tam graja na klawiszach wszelakiej maści niczym Janko Muzykant :-P :mrgreen: ;-) 8-) .
_________________

 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2014-11-26, 18:01   

Janko grał na skrzypkach :-(
A wicie, przyznam się Wam, że nie obejrzałam LA w całości i chyba muszę nadrobić, żeby się wypowiedzieć szerzej :mrgreen: Widziałam kilka odcinków i mi się podobały, już nie pamiętam, dlaczego przerwałam.
_________________
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2014-11-26, 18:11   

Lagerciu - jak zamierzasz narobić zaległości to ja radzę zacząć oglądanie od aktu 0. Wiem, że powstał on dla śmiechu, ale pomocny jest dla zrozumienia początkowej fabuły, ostatecznie nieźle zakręconej w LA tzn. jak Luna znalazła Usę, skąd Mamor znał tożsamość V, skąd ona wiedziała tyle o poprzednim życiu itp. :mrgreen:
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
RAMZES 



Ulubione postaci z SM: Minako
Seiya czy Mamoru?: tajemica
Posty: 471
Skąd: tajemnica
Wysłany: 2014-11-26, 18:20   

Lagertha napisał/a:

Janko grał na skrzypkach :-(


Jak Michiru, tylko że jej skrzypce to jakieś podrasowane były :shock: . Zaraz one były nie co mniejsze. A w Live Action to klawisze były nieco podrasowane :-P :mrgreen: ;-) :shock: . Nie jestem zdziwiony. W przygodach o wojowniczkach jest dużo instrumentów. Podrasowane fortepiany, miniaturowe, lub podrasowane skrzypce. Flety (często używany instrument (tylko bez skojarzeń tutaj :-P 8-) :mrgreen2: )). Nawet komuś zdarzy się pograć na nerwach.
_________________

 
 
Mayissa 
Zła Kobieta



Ulubione postaci z SM: Mako, Usa , Micchi
Seiya czy Mamoru?: Kunzite :D
Ulubiony utwór z Anime: Ginga ichi mibun chigai na kataomoi
Posty: 370
Skąd: z oparów absurdu
Wysłany: 2015-05-02, 20:22   

February, nie znoszę jak ktoś się wypowiada w temacie, nie znając tematu. Przyznam szczerze,że osobiście na początku , właśnie tak jak ty , znałam tylko tytuł z drugiej ręki i widok walk dziewcząt powodował u mnie dzikie rżenie ( nawet nie śmiech) . Ale trzeba coś poznać samemu aby móc się wypowiedzieć. Pobrałam od Hikari... i mnie zaczarowało. Tak rozbudowanych postaci, ich relacji nie ma ani w anime, ani w mandze. One są cudnie ludzkie! Zazdrosne, opiekuńcze, zakochane, ciekawskie... A generałowie? Niesamowici. Zakochany Jadek, Nephi z kompleksem niższości, Zoi romantyczny wieszcz z mini pianinkiem :0 i zdradzony Kunzite pałający rządzą zemsty... Sama Beryl też jest wspaniale przedstawioną postacią - odtrąconą kobietą, a te zdolne są do wszystkiego. Mam cichą nadzieję, że jak Crystal się rozhasa, to może nowe LA powstanie :) Jedyną porażką w LA jest suknia Serenity... Ale właśnie dziewczyny z LA są bliższe zwykłym dziewczętom, a z pewnością przynajmniej Japonkom.

Setsuna-san, nie zgodzę się. Akt 0 powinno obejrzeć się na końcu by w pełni docenić jego komizm. Ja z Marą ' sikałyśmy po gatkach'.
_________________
Jedyną niepokonaną bronią kobiety jest jej urok.

Loża Ciemnych Czarownic * Liga M *
 
 
kasia 


Ulubione postaci z SM: Ami, Usagi
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Ulubiony utwór z Anime: Someday, somebody
Posty: 75
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-05-04, 20:26   

Setsuna-san napisał/a:
Obejrzałam całą serię chyba ze dwa, trzy razy, film i special też, nawet krótkie rozmowy z wydań DVD i przyznam, że mi akurat się LA podobało.


Ja mam to samo :D i pewnie za jakiś czas znowu sobie odświeżę. Generalnie fakt, forma tego jest mocno cheesy ale sam serial oglądało mi się mega przyjemnie i w sumie chętnie obejrzałabym jakiś podobny klimatem serial tylko kompletnie nie orientuję się w temacie japońskich dram.

ps. moje ulubione motywy z LA to zła Ami i przeuroczy Motoki ;)
 
 
Dio 
Ja, Dio!


Ulubione postaci z SM: Moja słodka tajemnica
Seiya czy Mamoru?: Haruka :-P
Ulubiony utwór z Anime: Eternal Eternity
Posty: 9
Skąd: Z popiołów
Wysłany: 2017-05-01, 13:17   

OK, więc pora, bym i ja, Dio, wbił kij w mrowisko. I to tak, aby mrówki rozpierzchły się w panice na wszystkie strony z grymasem przerażenia na pyszczkach i zaalarmowały wszystkie pobliskie mrowiska, co to za tytan postanowił je nawiedzić.

LA jest pod wieloma względami najlepszą wersją całej historii. Oczywiście - forma wizualna na początku odrzuca. Stylizacja na niskobudżetowe Power Rangers, styl i choreografia walk, czyli "mięso" doznań wizualnych po prostu doprowadza do szaleńczego krwotoku oczu. Luna to koszmarek, który w zamierzeniu ma udawać Chibiusę (dobrze, że z Artemisa nie zrobili alternatywy dla Heliosa!), ale poza tym... poza tym...

- raz, rozwój postaci. Jak już wspomniano, nigdzie takiej głębi nie miały. Tu nie ma miejsca na fillery, bo każde zboczenie z tematu głównej intrygi koncentruje się na czyimś rozwoju emocjonalnym i życiowym. Jak choćby mini-arc nt mamy Ami, albo ojca Rei. Nawet antagoniści się tego nie ustrzegli. Beryl nie jest już podwładną Metalii i nie chce dostosować świata pod nią - nie, Beryl chce wykorzystać Metalię do własnych celów, a jakby miało się wybierać pomiędzy nią a Serenity, która w kluczowym momencie, cytuję, zachowała się jak dziecko, to nie jestem do końca pewien, czy dziewczę zdolne zniszczyć całą planetę (bo ktoś odważył się ukatrupić jej ukochanego) jest w ogóle postacią pozytywną. Ruda przynajmniej na koniec się opamiętała i dostrzegła wpatrzonego w nią mężczyznę, którego nieustannie miała pod nosem. I nie planowała destrukcji Ziemi, a wręcz chciała temu zapobiec, jak Metalia wymknęła się spod kontroli.
- dwa, pominąwszy już wspomniany aspekt wizualny, choreografia scen, kładąca olbrzymi nacisk na wywołanie u widza określonych emocji. Pod koniec nie sposób uniknąć wzruszenia.
- spora część soundtracku jest świetna. Nie jest to Arisawa ani Takanashi, ale trzyma poziom.
- niektóre postaci są dość trudne do rozszyfrowania. W jednej chwili Mio Kuroki zdaje się być awatarem Beryl, taką jakby jej projekcją w świecie ludzi, w innej zachowuje się zgoła inaczej. Podczas kiedy Beryl jest bardziej pragmatyczną dyktatorką, Mio to podręcznikowy przykład trolla, taki złośliwy chochlik, który dla samej uciechy działa na szkodę innych, a że jest z Królestwa Ciemności, to takiego pecha już mają dziewczyny i Tuks.

Osoby, które są odrzucone częścią wizualną, jak najbardziej mają do tego prawo. Ale do czego prawa nie mają, to nie obejrzwszy nic poza kilkoma pierwszymi epami, sądzić po nich cały serial autorytarnie, jakby byli krytykami filmowymi pierwszej kategorii, a na internecie takich opinii jest co niemiara.

A, jeszcze jedno. Aya Sugimoto jest fenomenalna. ;-)
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2017-05-01, 16:29   

Cieszę się, że znalazł się kolejny fan LA :D

Zgadzam się, że rozwój postaci jest świetny, w mandzie tego zupełnie nie ma, w animcu jest mocno okrojone, ale LA pod tym względem jest fenomenalne. Każda z dziewcząt ma swoje 5 minut i dzięki temu lepiej je poznajemy, są normalnymi nastolatkami, które mogą mieć problemy z rodzicami, problemy ze zdobyciem przyjaciół, z akceptacją równieśników. Na co często zwracam uwagę jak zaczynam kolejny raz oglądać serię jest reakcja koleżanek Usagi na niespodziewaną przyjaźń z klasowym kujonem - Ami. W animcu wszystko przyszło tak gładko, nikogo to nie zdziwiło, że nagle Usagi zwraca się w kierunku Ami - w LA była to naturalna reakcja, a Naru była zszokowana.

Ja nie mam problemu z postacią Mio - nie znoszę tej postaci, jest wredna, złośliwa - Beryl jednak jest inna. Wątpię czy w końcu odcinka finałowego dostrzegła w Jadku partnera do wspólnego życia, czy zauważyła, że kocha ją miłością bezwarunkową. To raczej docenienie tego, że pomimo zdjęcia zaklęcia nie opuścił jej, że jednak nie zginie w tym pałacu sama, że komuś na niej zależy. Na pewno nie pokochałaby go, jej serce należało do Endymiona pomimo tego, że on jej nie chciał.

Na koniec jeszcze tylko przyznaję rację co do tego, że nie można sądzić całego serialu po pierwszych epach. LA może i dość ciężko się rozkręca, oczy otrafią boleć od widoku kostiumów, pałeczek i stylu walki dziewczyn, ale w miarę dalszych odcinówk serial nabiera mocnych kolorów, a do końcowych 2-3 epów co wrażliwszym polecam zaopatrzyć się w chusteczki ^^
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group