Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Corpse Party [2012-2013]
Autor Wiadomość
Delacroix
[Usunięty]

Wysłany: 2015-08-03, 10:33   Corpse Party [2012-2013]



Recenzja dotyczy obu OVA, zarówno Missing Footage z 2012, jak i Tortured Souls z 2013. Z uwagi na to, iż wykonane są przez ten sam zespół i ewidentnie stanowią jedną całość, nie będę zaprzątał sobie głowy oddzielnymi recenzjami obu produkcji.


Historia opowiedziana w Corpse Party to klasyczny japoński horror w klimatach szkolnych. Jest to opowieść o duchach z dużym naciskiem na elementy gore. W szkole podstawowej Heavenly Host doszło do serii morderstw kilkorga uczniów. Sprawa została zamknięta, sprawcę wykryto... a przynajmniej oficjalnie.

A jednak, jeżeli grupa ludzi (najczęściej uczniów starszych klas innej szkoły) wykona "urok" Sachiko, polegający na sporządzeniu papierowej lalki, a następnie wspólnym rozerwaniu jej na kawałki, przy jednoczesnym wypowiedzeniu choćby w myślach życzenia do Sachiko, ludzie ci trafiają do opuszczonej szkoły Heavenly Host. A tam czekają już głodne duchy ofiar morderstw... a także duchy ich ofiar. Grupka bohaterów tego anime trafia do nawiedzonej szkoły w taki właśnie sposób i szybko odkrywają, że nie ma z niej wyjścia, a co więcej: jest kilka "wymiarów" tej szkoły i dzieciaki mogą na siebie w ogóle nie trafić. I zaczynają padać ofiarą duchów, własnego szaleństwa, a niebawem także i obłędu kolegów i koleżanek, stopniowo pochłanianych przez obecną w szkole ciemność.

Na seans poświęciłem raptem 2h. Missing Footage trwa jedenaście minut, pozostałe odcinki, odjąwszy OP&ED zajmą niewiele ponad dwadzieścia każdy. Dzięki takiemu formatowi nie ma zanadto czasu na dłużyzny, toteż akcja trzyma cały czas w napięciu i pędzi do przodu. Choć produkcja jest na podstawie serii gier wideo, nie trzeba w ogóle ich znać, aby cieszyć się seansem - postaci są przedstawione na tyle szczegółowo, aby można było się do nich przywiązać, a jednocześnie nie odnosi się wrażenia straty czasu na niepotrzebne detale.

Pod kątem technicznym anime jest wykonane... poprawnie. Postaci są solidnie narysowane i wyglądają trochę jak moe-lalki, przynajmniej dopóki nie zacznie się im dziać coś złego. Wtedy lęk i cierpienie są tym lepiej widoczne i dostarczają solidnego dreszczyku emocji. Animacja jest nienajgorsza, aczkolwiek w kilku nielicznych i krótkich scenach zauważyłem ślady robotycznej sztywności, jaką znam z SM Crystal. Jest trochę animacji i efektów wykonanych ewidentnie techniką komputerową i to razi po oczach, jak np w scenie, gdy Satoshi i Naomi rozglądają się po podziemnym labiryncie, czy też niektóre błyski przy znikaniu upiorów, a także podczas zakończenia serii. Można było zrobić to lepiej. Muzyka jest solidna, do niczego innego nie mam za bardzo o co się przyczepić. Ogólnie, seans uznaję za udany eksperyment i chyba będę musiał postawić piwko pewnej osobie spoza forum, która poleciła mi ten tytuł. 8/10.
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2015-08-09, 20:54   

To anime jest... straszne. Po prostu. Brutalne, okrutne... Ale i z zagadką do rozwiązania, i co ważne - umiarkowanie szczęśliwym zakończeniem.

Delacroix - przy polecaniu mi tego anime porównałeś go do "Another", bo to też horror w szkolnych klimatach, też tajemnica, specyficzny klimat itp. Po obejrzeniu stwierdziłam stanowczo, że "Another" to przy tym anime pikuś.

Przepraszam... Pan Pikuś xD

W "Another" przede wszystkim stawiano na tajemnicę i wyścig z czasem, aby jak najszybciej poznać kto jest tym dodatkowym. Było więcej odcinków, więc wydarzenia nie rozgrywały się aż tak szybko, był czas aby przemyśleć co nieco i próbować wysnuć jakieś wnioski z tego co się dzieje na ekranie.
W "Corpse Party" tego czasu nie ma. Widz w napięciu śledzi wydarzenia, które następują jedno po drugim. Nawet nie próbuje zgadnąć kto następny zginie, z czyjej ręki i w jaki sposób - po prostu ogląda. Są postaci, które można lubić, są postaci, których się od początku nie znosi, są i duchy zamordowanych, którzy sami mordują i co dziwne - w miarę poznawania ich losów, człowiek zaczyna rozumieć dlaczego tak postępują i skąd taka nienawiść... Nie - nie napiszę, że robiło mi się żal początkowych ofiar, czyli dzieci, które w tak okrutny sposób zostały zamordowane w pierwszym OVA, a w następnych już mordują z wprawą lepszą od ich oprawcy, ale to ich późniejsze proszenie o zwrot "czegoś" naprawdę potrafi złapać za serce, tym bardziej jak się widzi co następuje po zwrocie tego "czegoś"...

Anime, jak już napisałam na początku, jest bardzo okrutne i brutalne, niektóre sceny na pewno trzeba by opatrzyć znaczkiem "Tylko dla ludzi o mocnych nerwach". Jest oczywiście i nieśmiertelna dziewczynka z długimi, czarnymi włosami, opadającymi na twarz, tak dobrze znana fanom japońskich horrorów.

Nie żałuję tego, że obejrzałam ten krótki animiec chociaż jest taki straszny. Powiedzmy, że zakończenie mi się podobało - można porozmawiać dlaczego tak się zakończyło, a nie inaczej, pogdybać, wyprowadzić własne teorie na ten temat... Ale jedno jest pewne:

Nigdy nie ściągaj z internetowych blogów sposobów na jakiekolwiek łańcuszki, a w szczególności na wieczną przyjaźń, bo nigdy nie wiadomo gdzie trafisz po odprawieniu takiego rytuału ;-)
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group