Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co nam nie odpowiada w mandze (i Crystalu)
Autor Wiadomość
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-05-10, 20:33   Co nam nie odpowiada w mandze (i Crystalu)

Nie wiem gdzie to napisać, więc zakładam nowy temat, mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa.
W tytule obok mangi uwzględniłam Crystala, bo jest on bardzo wierną (od trzeciego sezonu praktycznie bez żadnych istotnych zmian) ekranizacją mangi, lepiej lub gorzej zrealizowaną.

Z powodu pisania o Crystalu, postanowiłam sobie po kilku latach odświeżyć mangę, którą czytałam tylko raz, zaczynając od trzeciego aktu (jestem na początkach Dream), by zobaczyć co tak wszyscy chwalą, skonfrontować się z tym, czy może rzeczywiście jestem w jakiś sposób uprzedzona.
I niestety, wciąż mi się nie podoba. :(
Ale po jakimś czasie z „jejku, jak mnie to wkurza” przeszłam do „meh”. Może dlatego, że było po 23 i nie miałam siły się denerwować. XD
Postanowiłam się głębiej zastanowić dlaczego, co mi osobiście nie odpowiada. Wszystko oczywiście subiektywnie:
- są w mandze momenty, gdy postaci zachowują się zabawnie, podobnie do anime (czasem łudząco), robią śmieszne minki, ale w moim odczuciu znika to w morzu akcji, dramatycznych momentów i chwil, gdy postaci "angstują" lub zachowują się inaczej niż w wersji anime. Przez to te momenty, gdzie zachowują się podobnie, odbieram osobiście jakoś niekomfortowo, jakby ktoś chciał mnie oszukać. Dodatkowo przez to, że w mandze jest bardzo dużo naprawdę poważnych i bardzo mrocznych momentów, kontrast między nimi, a tymi zabawnymi wydaje mi się za duży. Jedno do drugiego niezbyt pasuje.
- mamy rozdziały w mandze, które są bardziej komediowe, ale zostały one przeniesione do "historii pobocznych". Te, które nie skupiają się na egzaminach innerek (choć te momentami w mniejszym stopniu też) są najczęściej robione dla jak największego absurdu i bohaterowie zachowują się wręcz niezgodnie z wcześniej ustalonym w mandze charakterem
- we wszystkim główną rolę odgrywa walczenie, moc, siła. Ja mam takie odczucie... Po pierwsze, chodzi mi o to, że dziewczyny walczą w ramach tej swojej grupki, o siebie nawzajem, a to, że świat ma gdzieś tam zostać zniszczony jest średnio istotne i robi raczej za pretekst do walki. Sailorki walczą, bo taka jest ich misja, a nie dla wyższych wartości, chęci ochrony życia, marzeń. W serii Infinity pojawia się wątek, że Usagi chce, by dziewczyny walczyły razem, jako grupa, po tym jak Outerki zdradzają swoją misję i, że nie chcą w to mieszać księżniczki, ale wątek bardzo szybko się kończy, po tym jak innerki i outerki pod wpływem czarów zwracają się przeciwko sobie, Usagi przez moment myśli, że to może odwzorowuje ich głębsze odczucia, po czym stwierdza, że nie, wszyscy mają jej udzielić mocy i stać się jednością, udzielają tej mocy i przemienia się w Super Sailor Moon. Potem mamy reakcję Usagi na wieść o tym, że deimony, z którymi walczyła to byli kiedyś ludzie, że nie pozwoli na śmierć Hotaru, ChibiUsy ani żadnego człowieka, że nie potrafi wybrać by kogoś poświęcić. Miło mnie to zaskoczyło (nie pamiętałam) i spodobał mi się ten fragment, przypominała tu Usagi z anime, ale… po tym jednym dialogu kwestia „poświęcenia jednostki dla większego dobra” nie była już poruszana. Chodziło o uratowanie ChibiUsy i nie dopuszczenie do śmierci Hotaru, przyjaciółki ChibiUsy. Co też się potem zagubiło, bo wojowniczki myślały, że ciało Hotaru zdążyło być już w pełni przejęte przez Aliena i nie było większej reakcji. Outerki i Innerki przed wejściem do Mugen, wcześniej, znów się rozdzieliły, miały inne cele, Innerki zostały schwytane, Outerki je zobaczyły i im pomogły, Usagi powiedziała, ze „wreszcie są grupą”, koniec wątku… Podsumowując, jeśli powołują się na takie wartości "uczuciowe" to jest to chęć chronienia księżniczki/siebie nawzajem w ramach głównej grupy. W anime było kilka momentów, że dziewczyny znajdywały siłę do walki przez wzgląd na swoją przyjaźń, ale widać było, że stoi za tym sympatia do całej ludzkości. Chciały chronić Usagi, bo to ich przyjaciółka i miła osoba, która zmieniła ich życie na lepsze, a nie księżniczka. W mandze też ciągle podkreślana jest siła Sailor Moon, że jest najpotężniejsza we Wszechświecie i najsilniejsza, że trzeba ją chronić bo to księżniczka i bardzo często jest przytaczana przyszłość z Kryształowym Tokio.
- Po drugie, w związku z rolą „mocy i siły”, ten kto nie posiada jej wystarczająco silnej nie liczy się. Bohaterowie podziwiają siebie nawzajem (w szczególności Sailor Moon) za siłę i blask mocy, za bycie silną wojowniczką. W serii Dream, zostaje bardziej naświetlony wątek, za którym osobiście nie przepadam, czyli kompleksy Mamoru, że nie ma mocy jak Usagi i reszta Sailorek. W moim odczuciu satysfakcjonującym rozwinięciem tego wątku byłoby to, że osoby bez mocy też mogą dokonać wielkich czynów. Usagi niby coś tam wspomina, że to nie tak i go i tak kocha. Ale kończy się tak, że Mamoru jednak okazuje się mieć moce i Złoty Kryształ i być godnym reszty ferajny z tego powodu. Podobnie, z tego co pamiętam, było w części o Black Moon, narzekał kamykom, że nie ma mocy i jak pomagać Sailor Moon i zaraz potem odkrył, że ma La Smoking Bomber. W zakończeniu, podczas ślubu zachwyca się tym jaką Usagi jest silną wojowniczką i jaki blask od niej bije.
- samobójstwo Serenity i Usagi. Nie. Po prostu nie mogę przełknąć faktu, że bohaterka, która w finale pierwszej serii anime swoją chęcią życia i tym jak ceniła swoją zwyczajną dolę, życzeniem bycia zwykłą dziewczyną i cieszenia się tym, przywróciła wszystkich do życia je sobie w alternatywnej wersji odebrała. Dwa razy. NIE.
- wszyscy bohaterowie są tacy… jejku, jak to ująć… bez swoich, dla niektórych irytujących, wad. To co kogoś mogło w najmniejszym stopniu irytować zostało stonowane. Usagi jest pomimo kilku wybryków dojrzała i odpowiedzialna, Rei spokojna, ChibiUsa to idealne dziecko, które tylko od czasu do czasu się pokłóci z Usagi, ale „to urocze, przecież jest mała”, Mamoru romantyczny. A ja w tym samym stopniu co za cechy godne pochwały, lubię bohaterów za ich wady, przerysowane zachowania i że przesadzają.
- nie wiem dlaczego tyle osób twierdzi, ze w anime wątek „ChibiUsa leci na Mamoru” został wyolbrzymiony. Dla mnie tylko jedna scena była przesadzona (jak Chibiusa tuliła jego zdjęcie i kręciła tyłkiem :P ) w anime, ale to jedna na 200 odcinków, a w mandze ten wątek jest o wiele bardziej rozbudowany i niekomfortowy np. działania Black Lady

Jak będę kontynuować tą lekturę (szczerze to miałam nadzieję, że wszystko przeczytam za jednym posiedzeniem, by już mieć z głowy, ale się nie udało) to pewnie jeszcze coś dopiszę.

Powiem szczerze (i przepraszam, jeśli to brzmi jak marudzenie czy zwracanie na siebie uwagi), czasem czuję się jak bezguście, że nie lubię mangi, która przecież jest "obiektywnie lepsza", "dojrzalsza", "mroczniejsza", "anime się lubiło za dzieciaka, ale to manga sprawia, że ciągle siedzę w Sailorkach", "romantyczniejsza", "nie ma <<zapychaczy>>". A niech sobie będzie lepsza "obiektywnie", mnie się serio nie podoba (nie twierdzę, że jest zła, zarzuty są subiektywne, po prostu nie podoba mi się) i nie mogę nic na to poradzić. Czy uważacie, ze coś ze mną nie tak? Czy po tym jaki ten trzeci sezon Crystala jest zdaniem wszystkich super i hiper, ktoś w ogóle może lubić starsze anime bardziej od mangi i jej odwzorowania?
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2016-05-10, 22:17   

Annorelko, wiesz, że wolę mangę, ale po części się z tobą zgadzam ;-)
W mandze najbardziej przeszkadza mi fakt, że dziewczyn nie są osobami, tylko wojowniczkami. Jest tam nawet fragment mówiący o tym, że one wyrzekły się romansów, bo są strażniczkami księżniczki. To jest dla mnie wręcz nieludzkie, bo po przeczytaniu tego pamiętam, że moje emocje związane z czytaniem lekko opadły. Ja polubiłam Rei, Ami, Minako jako uczennice, dziewczyny z pasjami i charakterami, aż tu nagle muszę się z tym pożegnać... W mandze przede wszystkim brakowało mi tego rozwinięcia prywatnej sfery życia dziewczyn. Chciałabym, żeby przynajmniej niektóre miały partnerów i inne życiowe perypetie, a im dalej w serię, tym mniej jest tej "prywaty", ktorą ja bardzo lubię.
Po drugie nie podoba mi się, jak bardzo zmieniał się sposób rysowania Naoko na przestrzeni lat/tomów. Odnoszę wrażenie, że na początku rysowała lepiej niż na końcu xD
A jeśli chodzi o zmianę charakteru wojowniczek, to najbardziej to widać na przykładzie Rei, ale mam na ten temat swoją teorię. Rei została stworzona jako archetyp Japonki, o doskonałej urodzie, długich czarnych włosach, przywiązanej do tradycji i religii. Takiej osoby, która jest zaradna i zamknięta w sobie, cicha i elegancka. Jej apgrejdowaną wersją jest Michiru, jako "idealna księżniczka".
Wiem, że manga ma wady i zdaję sobie z nich sprawę, ale po prostu mnie ona urzekła ^^
_________________
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-05-10, 22:18   

Pisałam, ze to wszystko moje subiektywne odczucia, niekoniecznie wady mangi. Często to co dla jednego jest wadą, dla innego jest zaletą albo po prostu nie przeszkadza. Po prostu chciałam przeanalizować co mi nie leży.
Komuś mógł się nie podobać np. Ojciec Chrzestny, ale to nie zmienia faktu, że to bardzo dobry film, ważny dla całej historii kina.
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
kero 
Fanka



Ulubione postaci z SM: Sailor Pluton
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Dużo ich
Posty: 272
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-10, 22:29   

Bardzo ciekawy temat :mrgreen: widzę że też muszę sięgnąć po mangę aby odświeżyć sobie trochę temat ^^
_________________

 
 
kamil88 
kamil88



Ulubione postaci z SM: Hotaru, Chibi-Usa
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 324
Skąd: Knurów
Wysłany: 2016-05-10, 22:37   

Po pierwsze, pamiętaj, nigdy nie daj sobie wmówić, ze masz lubić coś tylko dlatego, że inni to lubią, przez jakiś czas tak miałem z niektórymi grami, zmuszałem się żeby w nie grać, bo "10 na 10, ideał" w końcu stwierdziłem, że mnie się nie podoba, i nie mam zamiaru się przymuszać ;-)

Wracając do tematu, o ile osobiście wolę mangę/Crystal, to są rzeczy w klasycznym anime, do których lubię wracać, dużo bardziej nakreśleni wrogowie, wbijający sobie nawzajem nóż w plecy, w końcu nawet na moim awatarze jest słodka Żelazna Myszka, która w mandze zostaje zabita zaraz w tym samym rozdziale w którym się pojawia :-(

Co do samobójstwa... niby można to wytłumaczyć, że była jeszcze niedojrzała, nie wiemy ile czasu dokładnie upłynęło od porwania Mamoru i jej przebudzenia jako Serenity, może te wspomnienia były jeszcze świeże? Właściwie do uprowadzenia przez Demanda, Usagi była niedojrzałą rozpieszczoną smarkulą, która była nawet zazdrosna o swoje dziecko, dopiero po porwaniu wzięła się w garść.

Co do Chibi-Usy, to w klasycznym anime cały czas była wredna, i poniżała Usagi na każdym kroku, chwilami to było naprawdę irytujące, nie na darmo często jest nazywana "różową cholerą" :-P

W sumie obecny czas jest moim zdaniem bardzo dobry dla fanów Sailor Moon, wielbiciel mangi dostał jej udaną adaptacje, a jeśli woli poprzednie anime, które od mangi jest bardzo różne, to Toei zaczęło emitować zremasterowaną wersje w HD, do wyboru do koloru ;-)
Ostatnio zmieniony przez kamil88 2016-05-10, 22:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2016-05-10, 22:43   

Annorelka napisał/a:
Pisałam, ze to wszystko moje subiektywne odczucia, niekoniecznie wady mangi. Często to co dla jednego jest wadą, dla innego jest zaletą albo po prostu nie przeszkadza. Po prostu chciałam przeanalizować co mi nie leży.
Komuś mógł się nie podobać np. Ojciec Chrzestny, ale to nie zmienia faktu, że to bardzo dobry film, ważny dla całej historii kina.

Aja gdzieś napisałamm, że jest inaczej? Nie sądzę :)
_________________
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-05-10, 22:44   

Cytat:
W sumie obecny czas jest moim zdaniem bardzo dobry dla fanów Sailor Moon, wielbiciel mangi dostał jej udaną adaptacje, a jeśli woli poprzednie anime, które od mangi jest bardzo różne, to Toei zaczęło emitować zremasterowaną wersje w HD, do wyboru do koloru ;-)

Tylko, że fani mangi mają duży nowy projekt, a fani anime po prostu wersje HD ulubionej historii. Chciałabym by powstał jakiś mały projekt opierający się na uniwersum z anime, coś większego niż gierka Sailor Moon Drops.
Dla mniej najlepiej by było jakby zrobili coś takiego jak z Tomb Raiderem - podzielili markę na pół i każdą rozwijali osobno, i porównań by było mniej i w ogóle.

Z samobójstwem ja się nie zgadzam. Rozumiem, że innym to może nie przeszkadzać, ale odebranie sobie życia to dla mnie coś strasznego, szczególnie jak jeszcze to robi inna wersja postaci, która kojarzy mi się z radością i chęcią życia.

[ Dodano: 2016-05-10, 22:47 ]
Lagertha napisał/a:
Annorelka napisał/a:
Pisałam, ze to wszystko moje subiektywne odczucia, niekoniecznie wady mangi. Często to co dla jednego jest wadą, dla innego jest zaletą albo po prostu nie przeszkadza. Po prostu chciałam przeanalizować co mi nie leży.
Komuś mógł się nie podobać np. Ojciec Chrzestny, ale to nie zmienia faktu, że to bardzo dobry film, ważny dla całej historii kina.

Aja gdzieś napisałamm, że jest inaczej? Nie sądzę :)

Sorrki, po prostu jakoś mam wrażenie, że muszę to w kółko zaznaczać, bo inaczej wyjdzie, ze marudzę. ^^;
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
kamil88 
kamil88



Ulubione postaci z SM: Hotaru, Chibi-Usa
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 324
Skąd: Knurów
Wysłany: 2016-05-10, 22:51   

W Crystalu było jeszcze gorzej, bo tuż przed tym, przypomniała sobie słowa Królowej "Sailor Moon, bądź silną i dumną wojowniczką"

Jeszcze co do klasycznego anime, każda seria miała wręcz rewelacyjne finały:
Walkę z Death Phantomem zapamiętam do końca życia https://www.youtube.com/watch?v=YHV1vg5mt2I
SuperS https://www.youtube.com/watch?v=rKTxmL-nHMA
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-05-10, 22:52   

Cytat:
W Crystalu było jeszcze gorzej, bo tuż przed tym, przypomniała sobie słowa Królowej "Sailor Moon, bądź silną i dumną wojowniczką"

Ja tam wolę "jeśli duma wojowniczki ma prowadzić to smutku to owszem, nie mam jej". :P

Cytat:
Po drugie nie podoba mi się, jak bardzo zmieniał się sposób rysowania Naoko na przestrzeni lat/tomów. Odnoszę wrażenie, że na początku rysowała lepiej niż na końcu xD

Jak manga mnie nie kręci, tak zawsze lubiłam oglądać prace z artbooków pani Naoko, ze względu na jej kolorowanie, domyślanie się jakich narzędzi użyła, i wyszukiwanie rożnych kopnięć i dziwnych części ciała u postaci. Ale gdybym miała ostro skrytykować, to bym tego nie zrobiła, bo pani Naoko nie jest z wykształcenia artystką.
Sorry, że tak "odświeżam" i wyjmuję ten fragment wypowiedzi. :P
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
Ostatnio zmieniony przez Annorelka 2016-05-10, 23:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kero 
Fanka



Ulubione postaci z SM: Sailor Pluton
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Dużo ich
Posty: 272
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-10, 22:54   

Ale to dobrze że Masz inne zdanie ^^ Wiesz co chcesz przekazać i trzymasz się tego a dzięki temu jest nowy temat w którym każdy opisze swoje za i przeciw ^^
_________________

 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2016-05-10, 22:57   

Nie musisz, a już na pewno nie mi ;) Wiem jak jest i rozumiem Twoj punkt widzenia, no ale fani starego anime mieli swój czas, były wszystkie komiksy, ogólny szał ciał. Artykuły w Kawaii były głównie o anime, sama produkcja to 200 odcinków. No a manga swego czasu poszła w zapomnienie i teraz jest Crystal.
A chciałam tylko powiedzieć, że zdaję sobie sprawę, że manga nie jest tworem idealnym i dla mnie również ma wady i to dosyć spore ;-) Ale to nie zmienia faktu, że ją uwielbiam i musiałam to powiedzieć, mimo, ze to temat o wadach xD
_________________
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-05-10, 23:04   

Cytat:
Wiem jak jest i rozumiem Twoj punkt widzenia, no ale fani starego anime mieli swój czas, były wszystkie komiksy, ogólny szał ciał. Artykuły w Kawaii były głównie o anime, sama produkcja to 200 odcinków.

Nie umiałam wtedy czytać. I Sailorki obejrzałam po raz pierwszy w 2008.

Cytat:
Ale to nie zmienia faktu, że ją uwielbiam i musiałam to powiedzieć, mimo, ze to temat o wadach xD

Nie tyle o wadach, tylko o tym czego osobiście nie lubimy.
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2016-05-10, 23:15   

No to ja tych wad właśnie nie lubię 8-)
Nie lubię jeszcze watku Three Lights w mandze, animowe też nie do końca mi odpowiada, ale jeśli miałabym wybierać, to to drugie rozwiązanie jest bardziej emocjonalne i lepiej angażuje odbiorcę.
_________________
 
 
kamil88 
kamil88



Ulubione postaci z SM: Hotaru, Chibi-Usa
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 324
Skąd: Knurów
Wysłany: 2016-05-10, 23:35   

Osobiście nie podoba mi się, jak potraktowano Naru, niby cały czas jest blisko Usagi, ale jako jej najlepsza przyjaciółka powinna poznać tożsamość Usagi i wojowniczek, i być takim dobrym duchem drużyny (Świetnie to rozwiązano w Go Princess Precure :-) )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group