Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Yuuichiro
2014-07-24, 13:38
Sailor Moon S
Autor Wiadomość
Ire 


Ulubione postaci z SM: Rei, Ami
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 536
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-07-20, 21:17   

Mnie najbardziej z tej serii zapadł w pamięć odcinek w planetarium, kiedy Neptun i Uran chcą zabić Hotaru, a Usagi jej broni.
_________________
"The role of the infinitely small in nature is infinitely great." Louis Pasteur
"Let me tell you the secret that has led me to my goal: my strength lies solely in my tenacity." Louis Pasteur
 
 
Jadeite 


Ulubione postaci z SM: Haruka & Michiru
Seiya czy Mamoru?: Jadeite
Ulubiony utwór z Anime: Kandou to Ketsu
Posty: 996
Skąd: Dark Kingdom
Wysłany: 2014-07-20, 21:39   

Nie będę ukrywał że seria S należy do moich ulubionych i powodów tego stanu rzeczy jest wiele. Zacznę może od openingu, którego elementy wraz z trwaniem serii się zmieniają. Sam początek z odgłosem dzwona i z wojowniczkami na kolumnach jest strasznie klimatyczny. Idąc jednak dalej już pierwszy odcinek jest mocnym uderzeniem. Apokaliptyczna wizja Rei, nowy wróg i niemoc bohaterów a dodatkowo tajemniczy duet kryjący się w cieniu. Ta seria ma też kilka swoich znakomitych uważam scen które zapadają w pamięci i tak 92 odcinek z pojedynkiem Minako i Haruki w grze wyścigowej na automatach. Odcinek 97 z pojedynkiem Ami i Michiru. Odcinek 100 w którym Salior Venus rozgrywa dosłownie set o życie z daimonem. Odcinek 101 w którym Tuxedo ratuje Usagi, przypłacając to zamianą w kryształ. Odcinek 102 z utworem Ai no senshi i ta rozmowa w aucie którą dopełnia moment wjazdu do tunelu :!: Czy wreszcie odcinek 110 ze śmiercią Urana i Neptuna :!: :!: :!: Prawdziwą siłą serii S jest jednak Uran i Neptun. Duet tych outsiderek które szukają talizmanów i gotowe są dla wypełnienia tej misji oddać swoje własne życie. Bo nic innego poza nią się nie liczy, nic. Te oto postacie napędzają serie, przyciągają uwagę dialogami pełnymi dwuznaczności. W mniejszym stopniu robi to Pluton, aczkolwiek jej pojawienie się w anime też jest mocne. Ostatni talizman jest na wyciągnięcie ręki... A skoro już przy talizmanach jestem, strzałem w 10 było uważam ich poszukiwanie. Bo jak na ironie były przecież tak blisko. Nie zabrakło też w S wielu zabawnych scen, np. tą w której Haruka okazuje się kobietą albo gdy Usagi ''gra'' na skrzypcach Michiru, czy lekka zazdrość Usagi o Ami względem Tuxedo. Że o pojawieniu się Sailor ChibiMoon i jej Pink Sugar Heart Attack nie wspomnę :lol: Bractwie Śmierci uważam jako przeciwnik wypadło dobrze. Nieco w końcówce uważam epickość serii nieco zmalała, to znaczy Sailor Saturn [cenzura] kosą czy wojowniczy w ruinach szkoły wraz z Sailor Moon trzymającą w rękach dziecko robią wrażenie. Ale ogólnie no nie wywołało to u mnie takich emocjo jak w przypadku końcówki Classica czy serii Stars. Na koniec ending, nic dynamicznego ale za to klimatycznego. Tuxedo Mirage ^^


Ire napisał/a:
Mnie najbardziej z tej serii zapadł w pamięć odcinek w planetarium, kiedy Neptun i Uran chcą zabić Hotaru, a Usagi jej broni.


Odcinek 119, sprzeczne cele. Broni ją ale głównie Chibiuse. Outer Senshi chciały ją zabić bo uważały ją za zagrożenie jeśli Mesjasz Ciszy się przebudzi. Inner Senshi z kolei widziały nie Mesjasza Ciszy a Hotaru, ciepłą i sympatyczną w końcu osobę

Honda napisał/a:
Akcja staje się schematyczna jak nigdy wcześniej.


Zgoda ale to już później staje się domeną tego anime, co jednym się podoba a innym nie. Ja uważam ze ta schematyczność miała swój urok, mimo iż niektóre odcinki były takimi zapychaczami czasu czy też zapychaczami dla głównych wydarzeń...

Cytat:

Najbardziej w oczy razi wszechobecny w S-ce motyw różowego serca.


Mi się akurat podoba, stanowi symbol tej serii S. Chociaż nie wiem czy bardziej nie pasował by do serii R, w końcu Romanse

Cytat:
Kolejna sprawa, która zawiodła to wróg. W zamierzeniu mieli być to szaleńcy, z jednej strony straszni, z drugiej zabawni. Już sam pomysł jest głupi, bo jak ktoś, kto chce mi zrobić krzywdę, może mnie jednocześnie śmieszyć.


Ja tam lubię taki misz masz, szalony profesor Tomoe nie może tylko się przerażająco oraz okrutnie śmiać bo to by było dopiero nudne. Samą postać oceniam na plus, ze względu na wątek tragizmu tej rodziny. On bardzo kochał swoją córkę, zrobił by dla niej wszystko. Cóż zachował się jak kochający ojciec, poświęcił swoje życie i swoją prace na rzecz Pharaoha 90

Cytat:
Gdyby każda z podwładnych profesora dostała po 5 odcinków na łebek, może schematyczność akcji by tak nie doskwierała. .


Ja nie mam do tego zastrzeżeń w końcówce seria musiała nabrać rozpędu i nie było czasu na dawanie każdej z podwładnych po tyle samo odcinków. Zresztą one się eliminowały co też miało znaczenie. Tu była rywalizacja jak nie o względy profesora Tomoe, to o pozycje w Bractwie Śmierci

Cytat:
Daimony też mi się nie podobały.


Z Daimonami było rzeczywiście różnie, mi się podobał pomysł by przybierały postać rzeczy w której to jajo się zagnieździło

Cytat:
Mało tego pierwsze daimony miały znak Bractwa Śmierci - czarną gwiazdę - umiejscowiony często w pobliżu miejsc intymnych, co było obleśne.


Mi się to akurat podobało, chyba jesteś trochę nadwrażliwy ;-) Moim zdaniem dodawało to jeszcze większej pikanterii serii, w której przecież były już dwuznaczne dialogi Haruki i Michiru w których owa treść była ukryta przecież między wierszami...

Annorelka napisał/a:
Tak się zastanawiam czytając czy ten wpis to nie prowokacja, bo brzmi jak wpis z bloga z ocenami innych blogów, a nie jak wypowiedź fana danego serialu... Czy coś się stało? Miałeś bardzo zły humor?


Może mój post ci się spodoba ;-)
Ostatnio zmieniony przez Jadeite 2014-07-25, 23:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2014-07-24, 20:38   

Moja ulubiona seria! Wszystko się tu dla mnie zgadza, nawet końcowa walka,wszystko jest owiane mgiełką tajemnicy :) To w tej serii jest mój ulubiony opening, chociaż mam wrażenie, że również w tej serii najczęściej zmieniali się rysownicy?
_________________
 
 
kero 
Fanka



Ulubione postaci z SM: Sailor Pluton
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Dużo ich
Posty: 272
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-07-24, 22:13   

To także moja ulubiona seria :mrgreen: ma ona tyle plusów świetny i dynamiczny opening :mrgreen: niesamowita muzyka i co do tej pory uwielbiam to podkład muzyczny gdy w Hotaru zaczyna budzić się Sailor Saturn coś niesamowitego :shock:
 
 
Chibiusa
[Usunięty]

Wysłany: 2014-12-14, 19:46   

Moja ulubiona seria. Niesamowita!,Niesamowita seria.
 
 
Geheimster 


Ulubione postaci z SM: Luna, Minako, Makoto
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Tuxedo Mirage
Posty: 22
Skąd: - - -
Wysłany: 2015-08-18, 07:44   

Zdecydowanie kocham tą serię za odcinek, w którym Chibiusa szukała przyjaciół, chyba nie było innego odcinka, który bym tak przepłakał ze śmiechu. :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group