Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Feminizm ukrytym motywem w SMC
Autor Wiadomość
racjona 
jestem, bo jestem



Ulubione postaci z SM: Ami, Haruka
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Makenai!
Posty: 119
Skąd: ze światła
Wysłany: 2014-08-19, 20:00   

Jak już koniecznie chcemy przyczepić do SM jakąś ideologiczną łatkę, to ja bym dorzuciła zamiast feminizmu (buahahhahahahaha) raczej elementy matriarchatu.
Opiekunkami (władczyniami) planet, gwiazd, komet (wszelkiego kosmicznego ustrojstwa), ogólnie galaktyki są kobiety-czarodziejki (wojowniczki). To przede wszystkim one mają moc (czarodziejską, duchową). Facetów tu raczej mało i, pomijając złych przeciwników, w głównej mierze mężczyzna jest wsparciem dla siły kobiety. Owszem, chroni ją, pomaga, ale to nie on gra pierwsze skrzypce. Wie jak przemówić do swojej pani, by wyzwolić jej ogromną moc i siłę potrzebną do naprawy zła.
Kobiety wojowniczki walczą o miłość i sprawiedliwość, dążą do pokoju i wspólnego działania, bronią słabszych, jak tylko mogą to chcą unikać walki, cierpienia, konfrontacji. Nawet w najgorszych wrogach widzą iskierkę dobra i nadziei. Wreszcie dają życie (tutaj akurat widzieliśmy tylko Chibiusę, no i w sumie księżniczkę Serenity i jej matkę Selene).
_________________

 
 
Jadeite 


Ulubione postaci z SM: Haruka & Michiru
Seiya czy Mamoru?: Jadeite
Ulubiony utwór z Anime: Kandou to Ketsu
Posty: 996
Skąd: Dark Kingdom
Wysłany: 2014-08-20, 13:27   

aktan8 napisał/a:
Troche to sie robi nudne, ale chyba jakies strony odrebne musza byc nieraz, chyba poprostu niektorzy taki sobie zawod wybieraja wyuczony


Od kiedy coś takiego traktuje się jako zawód ? :roll:

Mayissa napisał/a:
Tak się zastanawiam która z Sailorek Inner jest feministką..i jak dla mnie, żadna


Jak dla mnie też, bo tu chodzi o feminizm postaci tylko feminizm twórców a właściwie to co ci twórcy chcą wnieść do swojej produkcji a chcą wnieść coś co Sailor Moon ogólnie mówiąc było zwyczajnie dotąd obce lub też nie tak podkreślane dotąd

hanka_chibiusa napisał/a:
Nie rozumiem, a wręcz denerwuje mnie wciskanie ideologii tam, gdzie jej nie ma ....


Mnie też, poruszyłem więc tą kwestię od niej powstał ten temat

Cytat:

Idąc tym tokiem rozumowania moglibyśmy stwierdzić, że większość anime dyskryminuje czarnych (jest rasistowskie), bo ogólnie brak w nim czarnoskórych bohaterów


No właśnie, to podejrzane...

Cytat:
Z drugiej strony ktoś mógłby powiedzieć, że jest piewcą LGBT, bo jest mnóstwo historii o gejach, lesbijkach, transwestytach i innego typu dewiantach.


Są na tym świecie środowiska które na pewno wykorzystały by to do swojej kampania...

Cytat:
Idąc dalej wiemy już, że japońskie porno-bajki


Nie porno-bajki a hentai ;-)

Annorelka napisał/a:
I może przesadzam, ale miałam trochę wrażenie, ze opening, jego tekst jest dla takich właśnie osób.


Nie przesadzasz, ja również takie wrażenie odniosłem. Istnieje bowiem bardzo cienka linia między byciem silną / niezależną kobietą a byciem feministką. Wydaje mi się że na przykładzie openingu Crystal twórcy podkreślając i to bardzo to pierwsze, niestety przesunęli się bliżej tego drugiego i stąd takie nasze feministyczne wrażenie czy też odbiór. Bo nikt tu nie mówi że fabuła czy postacie mają taki wydźwięk, jedynie kwestia tyczy się openingu i tego twórcy zaznaczyli z góry że ta produkcja z góry jest dla kobiet...
 
 
Eragon 
Lord



Ulubione postaci z SM: Usagi,Mako,Hotaru i Endymion
Seiya czy Mamoru?: Endymion
Ulubiony utwór z Anime: La Soldier
Posty: 418
Skąd: Srebrne Milenium
Wysłany: 2014-09-15, 10:44   

racjona napisał/a:
raczej elementy matriarchatu.
Ja już od dawna posiadam taką teorię że w Srebrnym Milenium panował matriarchat.
 
 
aktan8 


Ulubione postaci z SM: Usagi Rei
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moon Pride
Posty: 166
Skąd: Radom
Wysłany: 2014-09-16, 01:28   

racjona napisał/a:
Facetów tu raczej mało i, pomijając złych przeciwników, w głównej mierze mężczyzna jest wsparciem dla siły kobiety. Owszem, chroni ją, pomaga, ale to nie on gra pierwsze skrzypce. Wie jak przemówić do swojej pani, by wyzwolić jej ogromną moc i siłę potrzebną do naprawy zła.


Niom i to jest opinia, z tym ze od poczatku tak zawsze bylo w sm dlatego nie rozumiem skad temat taki dopiero teraz moze dlatego ze manga zwraca na to bardziej uwage na to ze moc tkwi w kobiecie a facet jest jej wsparciem ktore moze ale nie musi rozbudzic w niej energie i chec do walki i samej mysli nie poddawania sie :P

[ Dodano: 2014-09-16, 01:33 ]
Jadeite napisał/a:
Nie przesadzasz, ja również takie wrażenie odniosłem. Istnieje bowiem bardzo cienka linia między byciem silną / niezależną kobietą a byciem feministką. Wydaje mi się że na przykładzie openingu Crystal twórcy podkreślając i to bardzo to pierwsze, niestety przesunęli się bliżej tego drugiego i stąd takie nasze feministyczne wrażenie czy też odbiór.


Ja uwazam sie ze caly ten temat jest jednak przesadzony, przeciez kazda teraz przynajmniej w tej serii Crystal, ma swojego partnera przypisanego przez przeznaczenie generala z ktorym byla juz w poprzednim zyciu i Usagi tak samo jak o takich dziewczynach moza by powiedziec ze sa feministkami ??? Sila w kobiecie jest juz od samego poczatku nawet nie posiadajac faceta to przez nia zdobywa swoja wymarzona milosc i dzieki niej osiaga szczescie nie ma w tym nic feministycznego tylko to jest zwyczajna pewnosc i siebie i pewnosc wojowniczki, facet traktowany jest poprostu jak dodatek jak nagroda za ciezka prace i wytrwala walke w swoich przekonaniach i pogladach, od chwili jego poznania zaczyna sie od niego wsparcie i cala sila jeszcze wieksza wojowniczek :P
_________________
www.youtube.com/aktan8
 
 
Achu 
Sailor Mars


Ulubione postaci z SM: Rei, Usagi, Hoti, Puu ;)
Seiya czy Mamoru?: Mamor
Ulubiony utwór z Anime: la soldier, ai no senshi
Posty: 71
Skąd: Mars
Wysłany: 2014-10-03, 20:43   

Chyba jednak doszukiwanie się tutaj wielkiego, krzywdzącego feminizmu to lekka przesada :) Na marginesie zaznaczę , że jestem raczej wrogiem feministek i feminizmu, jaki ma miejsce w dzisiejszym świecie i czasach, o ile wspieranie kobiet pokrzywdzonych przez mężczyzn fizycznie, psychicznie, walka o równą płacę itp to słuszne cele, ale jednak większość akcjito wynik frustracji i zakompleksienia najaktywniejszych "działaczek".
Wracając do SMC. Fakt, openingowa piosenka uderza samodzielnością dziewczyn, ale żeby od razu feministycznie? Dla mnie to raczej typowe myślenie 14letnich podlotków, które to wzychają i [cenzura] się, ale potrafią się trzymać w pionie i jeśli nie ma obok tego męskiego oparcia, będą się wspierać nawzajem. Coś przeciwnego do "Zmierzchu", czyli jednak zdrowe podejście. Książę z bajki się nie pojawił, to musimy stawić czoło światu same. W końcu Usagi nie wie, czy Tuxedo to jej przyjaciel, czy wróg. Ratuje ją, ale może okazać się, że staną kiedyś przeciwko sobie, a wtedy będzie musiała walczyć w słusznej sprawie, a nie oddać się mu bezwładności. I do pomocy mną żeńską drużynę. Kto czytał mangę, ten nie uzna tekstu z początkowej piosenki za feministyczny. W końcu Mamoru też ma swoją wyjątkową moc, Która nie jest zależna od mocy Usagi, ani w drugą stronę, jej mmoc nie jjest zależna od Mamora. A jednak ich relacje i osobiste uczucia te moce wyzwalają, wiec są sobie potrzebni.
Poza tym zwróciła bym też uwagę na pochodzenie sailorek. Kultura japońska trochę inaczej traktowała kobiety (moze od razu nie pakowali ich w burki, ale hierarchia była jasna), teraz wszystko się zmieniło i Japonki próbują się wyrwać z utartych przez wwieki schematów. My tego nie czujemy, bo ta rewolucja toczyła się w Europie przed narodzeniem pewnie najstarszego uczestnika forum, w Japonii to cały czas trwa. Nie jestem wielkim znawcą tematu, ale pamiętam, że jakieś pół mojego życia temu odwiedzały nas cztery japonki i odpowiadały, że jak mąż to na pewno nie Japończyk, bo to prawie niewolnictwo jest. Pewnie dlatego młode panny z Kraju Kwitnącej Wiśni potrzebują takich zapewnień w popkulturze, zwłaszcza tej rodzimej, że ich babcie się mylą, kiedy wmawiają im, że bez męża sobie nie poradzą. Chcą być silne i niezależne, ale po to, żeby mieć swoje życie i swoje zdanie, a nie żeby absolutnie nie zbliżać się do mężczyzn i uciekać jak oparzone, kiedy zaproponują pomoc. Dziś mamy świat partnerstwa, tam gdzie go nie ma, zaczyna się wykorzystywanie i rządzenie drugim człowiekiem (a potem pomiataniem), wiec warto uczyć młodzież, że są wiele warci i świat należy do nich. Że ważna jest przyjaźń. A miłość przyjdzie z czasem, nie trzeba za nią gonić.
Amen ;)
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2014-10-04, 09:45   

Cytat:
Na marginesie zaznaczę , że jestem raczej wrogiem feministek i feminizmu, jaki ma miejsce w dzisiejszym świecie i czasach, o ile wspieranie kobiet pokrzywdzonych przez mężczyzn fizycznie, psychicznie, walka o równą płacę itp to słuszne cele, ale jednak większość akcjito wynik frustracji i zakompleksienia najaktywniejszych "działaczek".

Zgadzam się z Tobą i po prostu mnie boli, że te skrajne feministki (nie mnie oceniać czy zakompleksione i sfrustrowane, ale coś w tym jest) wykorzystują Sailor Moon jako swoją ikonkę.
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Achu 
Sailor Mars


Ulubione postaci z SM: Rei, Usagi, Hoti, Puu ;)
Seiya czy Mamoru?: Mamor
Ulubiony utwór z Anime: la soldier, ai no senshi
Posty: 71
Skąd: Mars
Wysłany: 2014-10-04, 11:02   

Niestety wszystko, w czym można się dopatrzyć choć grama jakiejś ideologii, nawet jeśli nie taki był cel twórców, będzie to wykorzystywane przez jej zwolenników, ew. przez jej wrogów. Pytanie tylko, czy da się w ogóle coś z tym zrobić? I czy warto zawracać tym sobie głowę. To tak samo, jak lincz na Harrym Potterze za spółkowanie z diabłem albo doszukiwanie się gloryfikacji rady aryjskiej przez Tolkiena. Chyba po prostu trzeba z tym żyć.
_________________
Lunatycy
https://m.facebook.com/lunatycy.projekt
http://lunatycy-project.deviantart.com
 
 
Eragon 
Lord



Ulubione postaci z SM: Usagi,Mako,Hotaru i Endymion
Seiya czy Mamoru?: Endymion
Ulubiony utwór z Anime: La Soldier
Posty: 418
Skąd: Srebrne Milenium
Wysłany: 2014-10-05, 18:01   

Ja generalnie jestem antyfeministą, bo drażnią mnie te wszystkie rozwrzeszczane baby, które tak naprawdę o kobiecości w ogółe nie mają pojęcia. Ale generalnie uważam że bez względu na to jakiej się jest płci życie jest za krótnie żeby się przejmować jakimś sterotypami które ktoś usiłuje nam narzucić i trzeba być poprosu sobą.
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2014-10-05, 18:41   

Po prostu słowo feminizm ma teraz bardzo negatywne znaczenie, początkowo był to bardzo pożyteczny ruch.
_________________
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2014-10-21, 15:57   

Wątpię by tutaj ktokolwiek negował bardzo pozytywną rolę dawnego feminizmu. :)


Problem (dla mnie) jest taki, że te feministko-fanki wzięły się znikąd i robią z Sailor Moon swoją ikonkę narzucając jedyne i słuszne przesłanie utworu. Dwa, trzy lata temu rzadko kto interpretował Sailorki pod kątem feminizmu, ja się wręcz z takimi osobami nie spotkałam, ale pewnie pojedyncze gdzieś były. A teraz ZACHWYCAJĄ się podpaskami z Crystala, bo to tak-oh-ach łamie tabu, robią z Usagi jakąś hardkorową, twardą królową wszechświata niszczącą patriarhat, a mężczyźni oglądający Sailor Moon to zło wcielone. I jeszcze gorzej jak im się jakaś Sailorka podoba, bo przecież Sailorki nie są po to by się chłopcom podobać tylko po to by natychać dziewczynki!
Że tak przytoczę typowe/najpopularniejsze zdanie dziewczyny oglądającej Sailor Moon sprzed trzech lat i obecnie na temat postaci Mamoru. Zamierzam zrobić o tym komiks. :P
2011:
"Nie lubię Mamoru, jest taki jakiś nudny i bezużyteczny. Sztywniak straszny, nie wiem jak można mieć takiego faceta, zero romantyczności. I jeszcze to, że był hipnotyzowany aż 2 razy!!!"
2014:
"Uwielbiam postać Mamoru, bo jest beznadziejny, sztywny, bezużyteczny i nie ma żadnego charakteru oprócz tego, że chodzi z Usagi! Jest tylko dodatkiem do niej! A przecież tak cały czas są traktowane kobiety w mediach, zawszeeee! A tu facet! I co, łyso wam, miło wam?! To dziewczyny są silne! O to chodzi w tym szoł!"



Zauważyłam, że to głównie problem w USA, bo u nas w Polsce czy w Meksyku albo Rosji, skąd widuję sporo fanartów do SM, tego raczej nie ma.
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Eragon 
Lord



Ulubione postaci z SM: Usagi,Mako,Hotaru i Endymion
Seiya czy Mamoru?: Endymion
Ulubiony utwór z Anime: La Soldier
Posty: 418
Skąd: Srebrne Milenium
Wysłany: 2014-11-09, 13:59   

Może nie dońca w temacie ale jakoś dziwnie to mi się teraz przypomniało http://www.youtube.com/watch?v=uomhL6BLYTc
Biedna Wendy :(
 
 
Yuuichiro 



Ulubione postaci z SM: Nephrite, Yuuichiro, Ami, Usagi
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 934
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-04-22, 09:40   "Sailor Moon Crystal motywem Japońskiego feminizmu

Ciekawy event w Bostonie "Sailor Moon Crystal motywem Japońskiego feminizmu" Może ogólniej wyrazem niezależności kobiet w dzisiejszym świecie ? Jako mężczyzna i fan tytułu ogólnie, źle się z tym czuje bo to deprecjonuje męską część fanów czy tak powinno być ? Czy jest to historia Tylko dla kobiet ?

http://shojopower.com

Też tak uważacie ?
 
 
Rift 



Ulubione postaci z SM: Mako
Seiya czy Mamoru?: Mako
Ulubiony utwór z Anime: Mako
Posty: 529
Skąd: Z daleka
Wysłany: 2015-04-22, 09:57   

Docelowo to jest w 100% historia dla kobiet. Sailorki są serią shojo, a Crystal wypycha do przodu właśnie te najbardziej shojowate elementy (nie tak silne w starym anime). Do tego prawie wszystkie sailorkowe gadżety są robione pod kobiety - może za wyjątkiem figurek. Do tego bardzo wyraźna deklaracja w openingu na temat niezależności kobiecej.
_________________

 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2015-04-22, 11:16   

Ale dlaczego takie wydarzenie ma spychać męskich fanów na margines? Przecież mężczyzna też może wziąć udział w spotkaniu, wysłuchać wykładów, porozmawiać z ludźmi, dowiedzieć się co myslą na ten temat? Nie ma zastrzeżenia, że wstęp jest tylko dla kobiet. Przecież feminizm to nie tylko "kobiecy" temat - to temat jak każdy inny i nie rozumiem takiego podziału ;p

Jeśli naprawdę Sailor Moon da siłę i wzmocni pewnośc siebie u jakiejs stłamszonej dziewczynki, nawet jednej, to ja uważam, że cała ta otoczka ma sens.
_________________
 
 
kamil88 
kamil88



Ulubione postaci z SM: Hotaru, Chibi-Usa
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 324
Skąd: Knurów
Wysłany: 2015-04-22, 11:36   

Też jestem za, byle nie zapraszać nieodpowiednich prelegentów ;-) Jak napisałem w temacie "Feminizm a SMC - moja opinia" nadal jest zbyt wiele świrów, którzy zasłaniając się religią, robią z kobiety posłuszne narzędzie do robienia dzieci, i jeśli SMC ma pomóc to zmienić, to jak najbardziej jestem na tak.


Ostatnio zmieniony przez Yuuichiro 2015-04-22, 13:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group