Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przeznaczenie
Autor Wiadomość
sailor cosmos 
^^



Ulubione postaci z SM: Usagi i Sailor Cosmos
Seiya czy Mamoru?: Mamoru ^^
Ulubiony utwór z Anime: moon pride
Posty: 82
Skąd: Księżyca
Wysłany: 2015-01-28, 11:45   Przeznaczenie

Hej zamieszczam mojego smutnego one-shota na którego ostatnio wpadłam na pomysł.Niestety ta krótka historia nie wyszła mi do końca tak jak chciałam ,ponieważ wyszła mi według mojego odczucia trochę mdło;/ Życzę miłego czytania i przepraszam z góry za wszelkie błędy.



Usagi spojrzała na swoje oblicze w dużym lustrze. Zamrugała zaskoczona ledwo poznawała samą siebie. Miała na sobie piękną białą suknie ślubną zdobioną pięknymi różyczkami przy dekolcie .
Włosy miała spięte w dwa duże koki przypominając odrobinę jej codzienną fryzurę. Do jej włosów był przyczepiony piękny haftowany welon. Na głowie miała drobną ozdobną koronę. Jej twarz zdobił delikatny makijaż podkreślający jej urodę, usta miała pociągnięte delikatną różową szminką.
-Dziewczyny naprawdę się postarały bym dzisiaj wyglądała pięknie.-Pomyślała smutno .No właśnie czemu była smutna? Przecież jeszcze kilka lat temu marzyła o tej chwili. O ślubie z Mamoru, jej Księciu Endymionie. Wróciła wspomnieniami do przeszłości. Wszystko się zmieniło gdy pojawił się w jej życiu Seya i to wtedy gdy najbardziej cierpiała. Gdy tęskniła za Mamoru, który wyjechał do Stanów Zjednoczonych studiować .Seya pomału swoim radosnym i czasami bezczelnym zachowaniem zaczął wypełniać pustkę w jej sercu i chociaż nie chciała się do przyznać do tego przed samą sobą na początku, to z czasem zakochała się w nim. Nigdy nie sądziła ,że będzie kiedykolwiek mogła pokochać kogoś innego niż Edymiona, a jednak miłość na nowo dosięgła jej serce. Chociaż zarówno Seya jak i ona tak bardzo się różnili i mieli dwie różne misje to od początku przyciągało ich do siebie, zupełnie jakby był miedzy nimi był jakiś magnez . Dla Seyi jako Sailor Star Fighter misją było odnalezienie jego księżniczki Kakyū a jej misja było próba ocalenia Ziemi i wszystkich których kochała. W tamtych czasie gdy pojawiła się Galaxia i gdy musiała walczyć z wrogiem i było jej ciężko potrafił swoim jednym ciepłym uśmiechem dodać jej otuchy. Nie przestawał w nią wierzyć do samego końca, nawet kiedy Mamoru i reszta dziewczyn zginęła a świat pogrążył się w Chaosie. Gdy udało się jej ocalić cały świat . Seya musiał wrócić z powrotem na swoją ojczystą planetę razem z Taiki i Yatenem oraz Księżniczką Kakyū. Tamtego wieczoru kiedy odchodzili chciała go zatrzymać, chciała poprosić go aby został tu dla niej został, powiedzieć że go bardzo kocha. Jednak gdy zobaczyła go w towarzystwie jego księżniczki i przyjaciół wiedziała ,że nie może być taka samolubna. Spojrzała następnie wtedy na Mamoru .Wiedziała. że nie mogła kochać Seye była przeznaczona Endymionowi .Miała w przyszłości zostać Królową a on Królem i urodzić Chibiuse którą przecież tak bardzo kochała. Jednak nie zmieniało to faktu wciąż miała nadzieje ,że Seya poprosi ją o to żeby wyruszyła razem z nimi na ich planetę i wiedziała ,że gdyby tylko o to poprosił była gotowa być na tyle samolubna i poświęcić wszystkiego dla niego. Niestety z jego ust nie padła taka propozycja. Po krótkich słowach pożegnania, Three Lights z Kakyū opuściło ziemie a jej pozostało ukryć swoją miłość do Seyi gdzieś głęboko w sercu i spróbować nauczyć się kochać na nowo Mamoru .Od tamtego momentu minęło 5 lat a on wciąż o nim nie zapomniała. Na swój sposób kochała Mamoru jednak nie było już to samo uczucie jak w poprzednim wcieleniu czy jak wtedy gdy w tym życiu przebudziła jako Księżniczka Serenity. Endymion nie był Seyą, jej uczucia się już zmieniły do niego .
-Kolejny raz w życiu musiałam się poświęcić w imię wyższego dobra, było już tak gdy byłam Serenity i teraz gdy jestem Usagi Tsukino.-Powiedziała cicho wspominając. Ostatni raz spoglądając na swoje oblicze w lustrze, zepchnęła swój smutek na dno serce i zmusiła się do uśmiechu jednak w jej oczach wciąż krążyły ledwo widoczny smutek. Usłyszała cicho pukanie obróciła się zobaczyła w drzwiach ubranego w elegancki garnitur swojego kochanego Ojca Kenji Tsukino.
-Usagi już czas.-Powiedział.
Podeszła do ojca i posłała mu ciepły uśmiech. Zobaczyła w jego oczach łzy wzruszenia:
- Wyglądasz przepięknie. Wciąż nie mogę się pogodzić ,że moja mała ukochana córeczka dorosła i wychodzi dzisiaj za mąż! Dom bez ciebie będzie taki pusty.-Powiedział smutnym głosem.
W oczach dziewczyny stanęły łzy przytuliła się mocno do niego mówiąc:
-Nie płacz ja zawsze będę twoją ukochaną córeczką i nic tego nie zmieni. Kocham cię tatusiu.
Kenji przytulił córkę mocniej i powiedział:
-Ja ciebie też kocham córeczko.
Następnie odsunął się od niej wytarł dłonią swoje łzy i uśmiechnął się do niej .
-Musimy już iść.-Powiedział trochę nie pewnym głosem ciężko mu było wydać swoją jedyną córkę za mąż.
-Chodźmy- Powiedziała zarzucając welon na twarz i łapiąc ojca pod ramię dając się prowadzić w kierunku ołtarza .Usłyszeli pierwsze dźwięki Marszu Mendelsona którego pięknie wykonywała Haruka na pianinie a uzupełniała je swoją piękną grą na skrzypcach Michiru. Zobaczyła jak wszyscy powstali i spojrzeli w ich kierunku . Skierowała swoje spojrzenie w stronę ołtarza przy którym stał elegancko ubrany w smoking Mamoru .Wyglądał nie zwykle przystojne na jej widok uśmiechnął się a na jego twarzy malowało szczęście oraz miłość. Zaczęli się zbliżać spokojnym krokiem w stronę ołtarza. Usagi wśród zebranych gości widziała tylu swoich przyjaciół ze szkoły oraz swoje wszystkie dziewięć towarzyszek ,która podobnie jak ona sama dzieliły z nią los bycia wojowniczką. Były także jej strażniczkami, ale przede wszystkim oddanymi przyjaciółkami. Widziała jak na ich twarzach malowała się radość, uśmiechnęła się do nich ciepło gdy je mijała. Prawie przy samym ołtarzu obaczyła swoją ukochaną mamę Ikuko z bratem Shingo, która uśmiechała się mając łzy w oczach .Usagi wyciągnęła rękę i złapała jej dłoń i mówiąc ciepło:
-Kocham cię mamusiu.
W odpowiedzi Ikuko ścisnęła lekko dłoń córki odpowiedziała:
-Ja ciebie też kocham córeczko.
Przeniosła swój wzrok na brata posyłając jej swój wesoły uśmiech łobuziaka. Uśmiechnęła się w odpowiedzi do niego. Podeszli do ołtarza z Kenji Tsukino, spojrzała na Mamoru który wciąż się uśmiechając do niej wyciągnął dłoń w jej kierunku. Ojciec złapał Usagi za rękę i podał wsuwając jej dłoń w dłoń przyszłego zięcia oddają tym samym w opiekę córkę. Spojrzała Panu młodemu w oczyw których widziała tyle miłości. Jej serce ścisnął ból. Spojrzała jeszcze raz w stronę gości próbując dostrzec twarz która tak bardzo pragnęła zobaczyć. Jednak nigdzie go nie dostrzegła, jej serce ścisnęło ból. Nie przyszedł chociaż wysłała mu zaproszenie na ślub. Mimo, że upłynęło tyle lat to gdzieś tam w zakamarkach jej umysłu tliła się maleńka nadzieje że przyjdzie i ją porwie z przed ołtarza. Teraz ta nadzieja całkowicie zgasła. Wiedziała, że nie może pokazać smutku który odczuwała ,że już nie ma odwrotu. Z powrotem schowała swój smutek do serca. Spojrzała z powrotem na jej przyszłego męża nie mogła już dłużej się wahać. Kapłan zaczął ceremonie zaślubin która przebiegała Usagi szybko. Gdy z jej ust padło słowo „TaK” ,została jego żoną tym samymi jej przeznaczenie wypełniło się splatając swój los już na zawsze z Mamoru Chibą -Księciem Endymionem. Wziął ją w ramiona całując namiętnie, przypieczętowując tym samym ich związek małżeński.
-Żegnaj Seya –Dodała w myślach .W wraz z tymi słowami zepchnęła miłość do Seyi do najdalszego zakamarka swojego serca i zamykając go szczelnie by już nigdy więcej nie otworzyć. Spojrzała na wszystkich gości którzy klaskali ciesząc się z tej chwili. Obróciła się z powrotem wyciągając dłoń do swojego męża a na twarzy Usagi pojawił się uśmiech godząc się w pełni ze swoim przeznaczeniem.

W oddali schowany w cieniu drzewa całą ceremonię obserwował Seya ,zaciśniętą pięść opierał o pień drzewa w jego oczach malował się ból i cierpienie a po policzku spływały łzy .Czuł się jakby ktoś mu wyrwał serce razem z duszą. Była jeszcze piękniejsza niż ją zapamiętał. W białej sukni ślubnej wyglądała jak anioł. Przez te wszystkie lata jego miłość nie osłabła do niej. Mimo że czuł ,że nie powinien był przychodzić na ten ślub ,że ten widok przyniesie mu tylko cierpienie,to musiał ją zobaczyć ten jeden ostatni raz i upewnić się że jest z nim szczęśliwa. Zanim odszedł spojrzał ostatni raz na kobietę którą kochał mówiąc cicho:
-Żegnaj Króliczku.

Koniec
_________________



 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2015-01-29, 22:15   

Mdła ta historyjka nie jest, tylko bardzo smutna :-/ Mimo iż uważam, że to Mamor jest najlepszy dla Usy zrobiło mi się trochę żal Seiyi, chociaż trudno mi z drugiej strony uwierzyć aby odszedł bez słowa...

Wiem, że to trochę nie na miejscu, ale jak Usa wysłała Seiyi zaproszenie na ślub??
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Ire 


Ulubione postaci z SM: Rei, Ami
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 536
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-01-29, 22:26   

Ja też powiem tylko tyle, że do Seyi mi nie pasuje takie zachowanie i szkoda, że Usa wychodzi za mąż z obowiązku :( A opowiadanie samo w sobie ładne i ciekawy pomysł ;-)
PS wiedziałam, że Seyia gdzieś tam jednak będzie!
_________________
"The role of the infinitely small in nature is infinitely great." Louis Pasteur
"Let me tell you the secret that has led me to my goal: my strength lies solely in my tenacity." Louis Pasteur
 
 
magusia 
Wiedźma M*



Ulubione postaci z SM: Usagi, Minako
Seiya czy Mamoru?: Endymion
Ulubiony utwór z Anime: Princess Melodies
Posty: 932
Skąd: Z Księżyca
Wysłany: 2015-01-30, 21:54   

Bardzo ładna opowieść ;-) Aż żal, że taka krótka.
_________________
"Life is simple. You make choices and don't look back..."
"Najlepsze w czytaniu jest to, że uciekasz ze swojego życia, możesz przeżyć setki, a nawet tysiące innych żyć".
Jak kraść to miliony, jak kochać to księżniczki...
Loża Ciemnych Czarownic.
Liga M

* "Wiedźma" - zastrzeżona
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group