Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Ire
2014-09-05, 23:06
Filmy z serii Godzilla
Autor Wiadomość
Vejita (inny) 

Ulubione postaci z SM: Makoto
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 117
Skąd: z krainy udreki
Wysłany: 2012-10-18, 17:28   Filmy z serii Godzilla

Oglądałem parę filmów z udziałem tego potwora to na Polsacie oraz wtedy, gdy na początku nie wiedziałem, jak bardzo za ściąganie filmów mogę zostać ukarany przez mojego dostawcę za "łamanie praw autorskich" poprzez downloading. Miał ktoś z Was do czynienia z tymi produkcjami?
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2012-10-23, 18:33   

Uwielbiam!!! Kocham!!! filmy z japońską Godzillą. Jak leci jakaś częśc w TV to zawsze staram się ją oglądać. Cała seria (bo jest ich na razie chyba 28) ma taki specyficzny klimat i urok. Oglądałam amerykańską wersję z Jeanem Reno, też mi się podobała, ale była tak... hmm... współczesna, że aż boli, a japońska zawsze jest robiona tą samą techniką - potworem jest jakiś facio, który rozwala miniaturowe miasto :mrgreen:
Efekty wiadomo były małe w tej Godzilli z 54r., potem były już lepsze, w ostatniej godzilli z 2004r. są już ekstra, ale potwór jest zawsze taki sam - ogromny, zwalisty i ma charakterystyczny głos, po którym lecą ciarki po plecach :mrgreen:
No i te emocje, inne potwory, ćma Mothra... :-D
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Vejita (inny) 

Ulubione postaci z SM: Makoto
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 117
Skąd: z krainy udreki
Wysłany: 2012-10-23, 19:12   

Spodobał mi siępewien motyw w jednym filmie. To był pierwszy film, gdzie pojawił się Ghidora. Nie pamiętam kim dokładnie była/był ta/ten z Jowisza, ale motyw z wydostaniem się trójgłowego smoka z tego meteorytu i ten ze światłem, które uchroniło księżniczkę z pewnego małego państwa przed zaplanowanym zamachem na jej życie w formie katastrofy lotniczej (pewnie jakaś dusza z kosmosu) bardzo mnie zaciekawiły. W TV obejrzałem parę innych, na kompie też parę innych. Wiesz jak ponoć otrzymano głos Godzilli?
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2012-10-24, 18:16   

Vejita (inny) napisał/a:
Wiesz jak ponoć otrzymano głos Godzilli?


Coś na ten temat czytałam, ale teraz to kompletnie mi wyleciało... A Ty wiesz dokładnie z czego się składa? Bo wiem, że to połączenie kilku dzwięków chyba :mrgreen:
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Vejita (inny) 

Ulubione postaci z SM: Makoto
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 117
Skąd: z krainy udreki
Wysłany: 2012-10-24, 19:07   

Wg Wikipedii chodziło o umoczenie gumowej rękawicy w żywicy o pocieranie nią o struny kontrabasu. Nie wiem czy dokładnie tak było, ale ponoć odgłos otwieranej furtki prowadzącej do studia TOHO był dla twórców inspiracją. Pierwsze 2 filmy z lat 50-tych widziałem, ale ten z 1954 roku nie wyglądał aż tak blado jak ten z 1955.
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2012-10-26, 20:52   

Są po prostu filmy lepsze i słabsze ;-) Na przykład zawsze chce się śmiać na filmie z 74r., kiedy to kosmici (którzy po zabiciu łudząco przypominają mi mieszkańców Planety Małp :lol: ) atakują Mechagodzillą Japonię i prawdziwej Godzilli pomaga niejaki Król Seesar - aby go obudzić ostatnia z ekstra specialnego rodu kapłanka musi śpiewać na plaży piosenkę i dopiero wtedy łaskawie potwór wychodzi z jamy, żeby pomóc Godzilli :mrgreen:
A z kolei na filmie o Godzilli walczącej z Destruktorem zawsze płaczę. Wiesz dlaczego? Bo Godzilla w nim umiera. Wiem, że zaraz po niej z Juniora robi się 100m nowa Godzilla, ale moment umierania, przekazywania energii pomiędzy Godzillami i sam moment jak Godzilla topi się... :cry:
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Vejita (inny) 

Ulubione postaci z SM: Makoto
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 117
Skąd: z krainy udreki
Wysłany: 2012-10-26, 22:45   

Starcie z Destruktorem oczywiście oglądałem, ale już na Polsacie pewnego razu. Destruktor wymiatał jak ruski niszczyciel. On tam praktycznie robił co chciał. Godzilli czasem nie pomagał jakiś inny potwór? Śmieszne było w zasadzie starcie Godzilli z Anguirusem w filmie z 1955r. I w tym filmie z Mechagodzillą jak pod postacią Mechagodzilli był w stanie trząść Anguirusem, łapiąc go chyba za ogon.
 
 
Eragon 
Lord



Ulubione postaci z SM: Usagi,Mako,Hotaru i Endymion
Seiya czy Mamoru?: Endymion
Ulubiony utwór z Anime: La Soldier
Posty: 421
Skąd: Srebrne Milenium
Wysłany: 2013-10-10, 19:17   

Ja kiedyś oglądałem kreskówkę - http://www.youtube.com/watch?v=1b2CtgkwJQA
 
 
hanka_chibiusa 
Czarownica



Ulubione postaci z SM: Chibiusa i Usagi
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Ulubiony utwór z Anime: Rakuen - Do As Infinity
Posty: 226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-14, 07:56   

Ja widziałam jedynie wersję made in Amerika ;)

Ale coś niecoś o temacie wiem i być może kiedyś obejrzę wszystkie filmy. Do ich obejrzenia zachęcił mnie James Rolfe, czyli Angry Videogame Nerd. Lubimy z mężem oglądać jego filmiki, zwłaszcza recenzje filmów (przy grach już się nieco wypalił ;) ).

Tu jest link do playlity z jego Godzilathonem: http://www.youtube.com/pl...AD30B9523D89FAA . Polecam zarówno fanom, jak i laikom :)
_________________
minna dareka ni aisarete umarete kitanda yo

Moja Tablica http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/Voj9/
 
 
Delacroix
[Usunięty]

Wysłany: 2014-09-10, 04:49   

Co ciekawe, nowa amerykańska Godzilla... nie jest sknocona. Legendary Pictures wiedzą, jak robić filmy o wielkich potworach i można śmiało powiedzieć, że ich film jest niemal na równi z najlepszymi z serii japońskich. Swoją drogą, najbardziej ze wszystkich Kaiju podoba mi się ostatnia MechaGodzilla. Ten szok na japach wszystkich, gdy poszła na joy ride po usłyszeniu ryku Godzilli! Chyba nie tego się spodziewali..
 
 
effa25 



Ulubione postaci z SM: usagi, ami, rei
Seiya czy Mamoru?: mamoru
Ulubiony utwór z Anime: makenai
Posty: 729
Skąd: wałbrzych
Wysłany: 2014-09-13, 12:37   

wole jak godzille robią amerykanie, nigdy wersję japońską to dla mnie masakra. mają taka technologie komputerową a dla mnie ta ich godzilla to chodząca zabawka po makiecie. błagam to się nawet nie da oglądać, chyba że jako tortura dla oczu i umysłu.
_________________

 
 
kamil88 
kamil88



Ulubione postaci z SM: Hotaru, Chibi-Usa
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 324
Skąd: Knurów
Wysłany: 2014-09-13, 15:03   

Mój pierwszy kontakt z Królem to 1993, a dokładniej z kreskówką emitowaną na Dwójce w "Godzinie z Hanną-Barberą" http://www.youtube.com/watch?v=7CDU21yKliM :-)
Do filmów przekonał mnie śp. ojciec, który był fanem Króla ( Polskie plakaty http://giznet.pl/polskie-...zilli-z-lat-70/ ) osobiście najbardziej lubię filmy, które składały się na pierwszą serię Showa (1954-1975) trzy następne serie też były/są niezłe, ostatni film z 2004 trochę mnie rozczarował, Godzilla był zbyt potężny, co z tego, że Amerykańskiego Godzille rozwalił dwoma ciosami, skoro z innymi potworami radził sobie równie łatwo? (Nawet z Hedorą, z którym w pierwszej serii miał spore kłopoty, i ludzie musieli go osłabić elektrycznością)
 
 
Delacroix
[Usunięty]

Wysłany: 2014-09-13, 16:28   

effa25 napisał/a:
wole jak godzille robią amerykanie, nigdy wersję japońską to dla mnie masakra. mają taka technologie komputerową a dla mnie ta ich godzilla to chodząca zabawka po makiecie. błagam to się nawet nie da oglądać, chyba że jako tortura dla oczu i umysłu.


Masz oczywiście prawo do swojej opinii, ale z drugiej strony, muszę ostro zaprotestować. Kiedy oni używali makiet i facetów w gumowych wdziankach, Amerykanie mieli technikę jeszcze słabszą, przynajmniej w przypadku lat 50-70. Zresztą, potem uważano powszechnie chwyt z gumowymi kostiumami jako swego rodzaju klasykę, więc unikano CGI, aby nie zepsuć klimatu. I to się Japończykom udało do końca.

Tym niemniej, uważam Godzillę z 2014 (amerykańską) za dorównującą im pod kątem klimatu, a do tego robiącą nawet większe wrażenie. Raz, że CGI zrobiono naprawdę solidnie, dwa, że jest to największa cholerna Godzilla ZE WSZYSTKICH (najwyższa). Potwór wielokrotnie zmieniał wzrost, ale taki wieżowiec to z niego jeszcze nie był.

Jednak Godzilla (również amerykańska) z 1998 to herezja jakich mało. I nie pomaga tutaj mistrzostwo duetu Devlin-Emmerich w kwestii efektów specjalnych. Oczywiście, wygląda to realistyczniej, niż makiety i gumowe wdzianka, ale na litość Chaosu Przenajświętszego, co oni zrobili z Królem... Miały być jeszcze dwa sequele tego czegoś, a ostatecznie powstał jedynie serial animowany (inny, niż HannaBarberowski) i chyba dobrze się stało. Za Godzillę odgodzillowaną, Emmerich i Devlin do piekła.
 
 
hanka_chibiusa 
Czarownica



Ulubione postaci z SM: Chibiusa i Usagi
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Ulubiony utwór z Anime: Rakuen - Do As Infinity
Posty: 226
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-09-14, 22:17   

Ja się chyba do filmów o potworach nie nadaję.
Godzile widziałam dwie. Amerykańską z M. Broderickiem i tą z teraz. Dzisiaj włączyliśmy nową Godzillę i ... jak ja się nudziłam. Zdążyłam zrobić pranie, nakarmić Mateusza, sama zjeść obiad. Nudy, nudy, nudy. Ta wcześniejsza nawet mi się podobała, ale chyba dlatego, że było tam mało jaszczura.
Wcześniej widziałam Pacific Rim (chyba taki to ma tytuł). Też się nudziłam. Jedyna przyjemność była z wychwytywania podobieństw z Evangelionem.
Potwory to jednak nie moja bajka.
_________________
minna dareka ni aisarete umarete kitanda yo

Moja Tablica http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/Voj9/
 
 
Setsuna-san 
Herbaciarka ;)



Ulubione postaci z SM: Usagi, Setsuna, Luna
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Moonlight Densetsu
Posty: 319
Skąd: z Południa
Wysłany: 2014-09-16, 22:02   

Delacroix napisał/a:
Jednak Godzilla (również amerykańska) z 1998 to herezja jakich mało. I nie pomaga tutaj mistrzostwo duetu Devlin-Emmerich w kwestii efektów specjalnych. Oczywiście, wygląda to realistyczniej, niż makiety i gumowe wdzianka, ale na litość Chaosu Przenajświętszego, co oni zrobili z Królem... Miały być jeszcze dwa sequele tego czegoś, a ostatecznie powstał jedynie serial animowany (inny, niż HannaBarberowski) i chyba dobrze się stało. Za Godzillę odgodzillowaną, Emmerich i Devlin do piekła.


W pełni się z Tobą zgadzam :mrgreen: Godzilla z 98r. to jakaś pomyłka, to nawet nie jest Godzilla, a takie długonogie nie wiadomo co :!: Raz ten film oglądałam i powiedziałam sobie - nigdy więcej!!! Jak Godzilla to tylko ta japońska ;-)

Czytałam na necie, że ta nowa Godzilla jest lepsza, tak?? Czekam aż ją puszczą w TV, to wtedy zdecyduję czy polować na wydanie DVD czy dać sobie spokój :mrgreen2:
_________________
Serdecznie zapraszam na moje strony o kartach kolekcjonerskich Sailor Moon:
http://pluto-collection.jimdo.com
http://pluto-collection2.jimdo.com

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group