Shining Moon Strona Główna Shining Moon
Forum strony Shining Moon

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Czy Pani Naoko nie przepadała za anime?
Autor Wiadomość
Jadeite 


Ulubione postaci z SM: Haruka & Michiru
Seiya czy Mamoru?: Jadeite
Ulubiony utwór z Anime: Kandou to Ketsu
Posty: 996
Skąd: Dark Kingdom
Wysłany: 2014-03-09, 00:01   Re: Czy Pani Naoko nie przepadała za anime?

kamil88 napisał/a:
Przeglądając mangę, i różne wywiady, odnoszę wrażenie, że Pani Naoko nie przepada za oryginalnym anime, bardzo często podkreślając, jak postaci są odmienne od wersji z mangi


Tylko że okazuje się że największy międzynarodowy sukces zdobyło właśnie to anime. Nie manga i zapewne również nie to nowe anime, które nie osiągnie takiego statusu popularności. I może właśnie w tym tkwi sukces oryginalnego anime, że nie trzyma się kurczowo mangi. Ja nigdy nie miałem wrażenia że Naoko Takeuchi nie jest z niego zadowolona, ale można moja wiedza w tej kwestii jest zbyt mała by to ocenić. Annorelka poruszyła w temacie ważną kwestia, mianowicie te owe zasady panujące w biznesie. W kinematografii chociażby znane są przypadki gdy producenci naciskają na reżysera by ten zmienił swoją wizję filmu i scenariusz lub też chcą mu wrzucić do filmu kategorie wiekową PG-13 zamiast R. By taki film trafił do jak najszerszego grona odbiorców, dzięki temu łatwiej o zysk z gadżetów czy zabawek. Inna sprawa że Naoko Takeuchi może być np. jak George Lucas który nie był zadowolony z filmu Imperium Kontratakuje, którego nie reżyserował przypomnę. Inna sprawa że po latach był już chyba tak zmęczony Star Wars że sprzedał do nich prawa za 4 miliardy dolarów. Mam nadzieje że owe zmęczenie nie dosięgnie Naoko Takeuchi a z nowego anime, przynajmniej ona będzie zadowolona. Ja raczej nie...
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2014-03-09, 11:42   

Niestety, choć to anime niby osiągnęło największy sukces to ostatnio jest wersją najmniej lubianą wśród fanów. Już zanim ogłoszono remake zwiększały się negatywne głosy, krytyka, narzekanie na animację, a teraz to już szaleństwo. Może ma to związek z wydaniem mangi w USA.

Cytat:
Annorelka poruszyła w temacie ważną kwestia, mianowicie te owe zasady panujące w biznesie. W kinematografii chociażby znane są przypadki gdy producenci naciskają na reżysera by ten zmienił swoją wizję filmu i scenariusz lub też chcą mu wrzucić do filmu kategorie wiekową PG-13 zamiast R. By taki film trafił do jak najszerszego grona odbiorców, dzięki temu łatwiej o zysk z gadżetów czy zabawek.

Tutaj akurat chodziło mi o coś innego - anime i manga były równocześnie wydawane, twórcy serialu nie wiedzieli co Naoko planuje. Sama pani Takeuchi chyba zdawała sobie sprawę, że taki proces i wynikające z niego różnice w obu wersjach są nieuniknione. A miała o to pretensje. Co innego gdy powstaje film na podstawie napisanego już scenariusza lub książki - manga nie była napisana, skończona. Wymaganie wiernej adaptacji to wymaganie niemożliwego, bo nikt nie wie co pani Naoko planuje, myśli, jak to zrealizuje.
Z wywiadów, opisów w artbooku, w moim odczuciu wychodzi na to, że panią Naoko bardziej "ograniczał" jej wydawca - Osabu, którego przecież bardzo chwali i lubi. Przykład:
http://shiningmoon.com.pl...ie/Tom3/236.jpg
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Paliodor 


Ulubione postaci z SM: Michiru/Chibiusa/Rei
Seiya czy Mamoru?: Mamoru
Ulubiony utwór z Anime: Arisawa Takanori- Shou
Posty: 73
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2014-03-09, 13:14   

Cytat:
Niestety, choć to anime niby osiągnęło największy sukces to ostatnio jest wersją najmniej lubianą wśród fanów. Już zanim ogłoszono remake zwiększały się negatywne głosy, krytyka, narzekanie na animację, a teraz to już szaleństwo.

Mnie to jakoś nie dziwi, od jakiegoś czasu jest dziwna moda na hejtowanie prawie wszystkiego co można nazwać klasyką w różnych wydaniach i nie tylko chodzi tutaj o SM.

A samo anime mimo tego spamu od znudzonych życiem hejterów i tak się broni doskonale po tylu latach. Muzyka,rozwój postaci,design świata itd
Grunt, że miało pomysł na siebie i pewnie różni się od mangi ale przez to ma też swój charakter i klimat.
To właśnie anime jest kultowe i najbardziej rozpoznawalne na świecie i tak już zostanie.
Przykład z SW i Imperium Kontratakuje jest również dobry,bo to właśnie ta część jest najlepsza mimo tego, że Lucas jej nie reżyserował. Nie zawsze pomysłodawca danej serii musi być wyznacznikiem sukcesu kolejnych tworów w ramach uniwersum.

Tak się patrzę na te niektóre różnice względem mangi, jakie znalazłem kiedyś na jakimś blogu na Tumblr to dochodzę do wniosku, że w pewnych aspektach nawet lepiej, że wyszło z anime to co mamy, a nie wierną od deski do deski adaptację.
No ale jednego twórcom anime nie wybaczę, mianowicie brak choćby jakiegoś special episode poświęconego ślubowi i weselu Usagi z Mamoru. To byłaby wisienka na torcie, a tak to jej zabrakło.
_________________

 
 
Jadeite 


Ulubione postaci z SM: Haruka & Michiru
Seiya czy Mamoru?: Jadeite
Ulubiony utwór z Anime: Kandou to Ketsu
Posty: 996
Skąd: Dark Kingdom
Wysłany: 2014-03-09, 15:08   

Annorelka napisał/a:
Niestety, choć to anime niby osiągnęło największy sukces to ostatnio jest wersją najmniej lubianą wśród fanów.


Przepraszam bardzo, ale o jakich fanach my mówimy ? Chyba o tych którzy w życiu nie widzieli oryginalnego anime, żyją tą mangą i uważają że to właśnie ten jej niezmieniony charakter powinien ujrzeć światło dzienne w jakiejś produkcji. Co więcej podejrzewam że nowe anime, nigdy nie zastąpi oryginalnego i nie powtórzy jego sukcesu nawet będąc z goła czymś innym.

Paliodor napisał/a:
Mnie to jakoś nie dziwi, od jakiegoś czasu jest dziwna moda na hejtowanie prawie wszystkiego co można nazwać klasyką

Haters Gonna Hate ;-)
 
 
magusia 
Wiedźma M*



Ulubione postaci z SM: Usagi, Minako
Seiya czy Mamoru?: Endymion
Ulubiony utwór z Anime: Princess Melodies
Posty: 932
Skąd: Z Księżyca
Wysłany: 2014-03-09, 15:13   

Zgadzam się z Jadeite, ja myślę, że nie można Ann aż tak generalizować. Chyba, że masz dostęp do jakiś badań, które pokazują, że anime jest najmniej lubiane wśród fanów.
Trzymałabym się chyba zdania, że SM ma zwolenników dzielących się na tych lubiących anime i tych wolących mangę.
_________________
"Life is simple. You make choices and don't look back..."
"Najlepsze w czytaniu jest to, że uciekasz ze swojego życia, możesz przeżyć setki, a nawet tysiące innych żyć".
Jak kraść to miliony, jak kochać to księżniczki...
Loża Ciemnych Czarownic.
Liga M

* "Wiedźma" - zastrzeżona
 
 
RAMZES 



Ulubione postaci z SM: Minako
Seiya czy Mamoru?: tajemica
Posty: 477
Skąd: tajemnica
Wysłany: 2014-03-09, 15:22   

jak to mówią. Każdy ma różne gusta i guściki. Na szczęście ewentualne anime progresywne na podstawie źródła progresywnego (mangi progresywnej), jakie piszę nie będzie znacząco się różniło (najwyżej około 5% różnic) :roll: .
_________________

Ostatnio zmieniony przez Ire 2014-03-09, 15:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2014-03-09, 19:42   

Jadeite napisał/a:
Paliodor napisał/a:
Mnie to jakoś nie dziwi, od jakiegoś czasu jest dziwna moda na hejtowanie prawie wszystkiego co można nazwać klasyką

Haters Gonna Hate ;-)

Też niestety to widzę. :(

Ale fragment o małej popularności anime dotyczy jakiejś tam części fanów jaką zaobserwowałam, a nie Naoko, o czym przecież jest temat. To było tylko takie moje wtrącenie po wypowiedzi Jadeite. :)
Ogólną myślą posta było to, że anime i manga powstawały równocześnie, więc Naoko wymagała wręcz niemożliwego chcąc by były identyczne. Anime to adaptacja. A np. decyzje Osabu miały wpływ na kształt jej mangi, wymuszał on np. zmiany w kolorach jej prac, bo "nie nadają się na okładkę". I do niego nie ma pretensji, że zmienił zakończenie... A zdenerwowało ją to, że twórcy anime mieli ten sam pomysł co ona i go zrealizowali.
Wiem, ze to takie gdybu-gdybu, ale może pani Takeuchi wyżywa się trochę na twórcach anime ze względu na różnice zdań z wydawcą? Z którym nie może się sprzeczać/boi się, ze by ją wywalił?
Ale z drugiej strony wciąż współpracują po tylu latach.
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
Ostatnio zmieniony przez Ire 2014-03-16, 16:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
magujee
[Usunięty]

Wysłany: 2015-06-11, 15:09   

To zakonczenie mangi mialo byc inne?
Wlasnie czytam mange i notatki autorki i tez doszlam do wniosku, ze anime jej sie nie podoba. Nie wiem ale wyczulam tez zal, ze anaoko nie moze bardziej byc przy tworzeniu anime. Nawet bylo tam zdanie" dowiedzialam sie, ze nie potrafie rysowac". I tak sobie pomyslalam, czy tam jakiegos wiekszego zgrzytu nie bylo.
Ja akurat uwielbiam anime, manga tez mi sie podoba, ale jest zupelnie inna.
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2015-06-11, 15:58   

Też odniosłam takie wrażenie, ilekroć czytałam komentarze odautorskie w mandze. Nie dziwi mnie to - gdyby w moje dzieło zaingerowano tak drastycznie jak w tv wersję Sailor Moon, też nie byłabym zadowolona ;-) Pamiętam zwłaszcza jeden taki komentarz odautorski, w którym Naoko pisze, że anime jest zrobione z męskiego punktu widzenia i że niezbyt jej się to podoba. Nie chce tu nawiązywać do tej domniemanej "męskości", ale wyraźnie widać po tych dopiskach, że anime się naszej Autorce niezbyt podobało.
_________________
 
 
Annorelka 
Myśli inaczej


Ulubione postaci z SM: anime!Chibiusa i anime!Mamoru
Seiya czy Mamoru?: patrz wyżej.
Ulubiony utwór z Anime: Moon Revenge
Posty: 1691
Skąd: Toruń
Wysłany: 2015-06-11, 17:54   

Rozumiem, że Naoko nie była zadowolona ze zmian względem jej pomysłów - praktycznie każdy autor by był, ale czasem z tą swoją złością przesadza i kieruje nie ku tym osobom co powinna.
Anime i manga powstawały w tym samym czasie, więc sam fakt wystąpienia zmian był oczywisty. Nikt nie wiedział co dokładnie siedzi Naoko w głowie. Nie sądzę też by jakakolwiek wina leżała po stronie osób faktycznie odpowiadających za to, jak wygląda anime (rysownicy i scenarzyści), za kontakty Naoko z Toei odpowiadał Osabu, a od strony Toei - prawdopodobnie jakiś dyrektor, nie przykładający ręki do produkcji osobiście.
Tymczasem do Osabu Naoko nie ma zarzutów i z nim wciąż współpracuje.

Cytat:
To zakonczenie mangi mialo byc inne?

Wszyscy mieli bardzo brutalnie zginąć.
_________________

Źródło: http://vk.com/club39637650
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2015-06-11, 18:15   

W jednym z komentarzy Naoko pisze też, że dostarczyła twórcom anime projekty strojów Eternal Sailor dla wszystkich wojowniczek, a one ich nie dostały w anime. Myślę, że ona też nie mogla wszystkiego dokładnie opisać i przemycała tylko takie niejasne informacje na temat tej współpracy.
_________________
 
 
Delacroix
[Usunięty]

Wysłany: 2015-06-11, 18:19   

Ja myślę, że jeżeli producenci mieli oddać sprawiedliwość materiałowi źródłowemu, to o rok przynajmniej pospieszyli się zanadto z tworzeniem anime. Gdyby zaczekali odrobinę, mieliby więcej materiału źródłowego, na którym mogliby bazować.

Ale bez względu na zastrzeżenia autorki (która ma ten komfort, że może nadzorować Crystala i w ten sposób współuczestniczy w tworzeniu adaptacji stanowiącej taką rozszerzoną wersję mangi), ja cieszę się osobiście, że Classic jest jaki jest. Te naprawdę nieliczne rzeczy, które w Crystalu są lepsze, nie są w stanie przeważyć jego pośledniej w przyrównianiu do Classica jakości. Po prostu, Classic zawsze wyjdzie na tarczy z każdego "starcia" z Crystalem.
 
 
Lagertha 
Spiritus Movens



Ulubione postaci z SM: Michiru, Rei
Seiya czy Mamoru?: Helios
Ulubiony utwór z Anime: -
Posty: 586
Skąd: Londyn
Wysłany: 2015-06-11, 19:19   

Crystal<Classic<manga ;-)
_________________
 
 
kamil88 
kamil88



Ulubione postaci z SM: Hotaru, Chibi-Usa
Seiya czy Mamoru?: Seiya
Posty: 324
Skąd: Knurów
Wysłany: 2016-03-12, 17:59   

Co do męskiego punktu widzenia, podobno jeden ze scenarzystów uparł się na wątki lesbijskie w anime, dlatego od czasu do czasu występują panty shoty powodujące zarumienienie pozostałych dziewczyn :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group